<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nowenna &#8211; Catholic League</title>
	<atom:link href="https://catholicleaguepolonia.org/pl/category/novenna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/</link>
	<description>News and defending the Catholic Church</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Jul 2020 22:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">154751774</site>	<item>
		<title>Rodzaje Gleby</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/rodzaje-gleby/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2020 22:35:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=2460</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny&#8221; (Mk 4, 20). Jaki owoc wydajemy? Plon zależy od rodzaju gleby. Żyzna gleba wydaje plon stokrotny czy sześćdziesięciokrotny, słabsza trzydziestokrotny. Skalista czy zachwaszczona, oprócz chwastów, nie przyniesie żadnego plonu. To, że plon zależy od rodzaju gleby jest oczywiste. Ale zaraz powstaje pytanie, co my możemy uczynić, aby nasza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny&#8221; (Mk 4, 20). </p>
<p>Jaki owoc wydajemy?  Plon zależy od rodzaju gleby. Żyzna gleba wydaje plon stokrotny czy sześćdziesięciokrotny, słabsza trzydziestokrotny. Skalista czy zachwaszczona, oprócz chwastów, nie przyniesie żadnego plonu.<br />
To, że plon zależy od rodzaju gleby jest oczywiste. Ale zaraz powstaje pytanie, co my możemy uczynić, aby nasza gleba, nasze serce, nasze życie duchowe, wewnętrzne było bogatsze. Glebę należy użyźnić. Ale najpierw należy oczyścić ją z różnych chwastów, a więc nałogów i wad, aby dobre ziarno, a więc cnoty mogły się rozwijać. Proces karczowania jest konieczny, bo inaczej dobre ziarno zostanie przygłuszone przez chwasty. Łatwo powiedzieć, ale wykonać jest trudno. Jak pozbyć się wad i nałogów? Przez akty im przeciwne. Ci co mają skłonności do łakomstwa powinni dużo pościć, aby osiągnąć cnotę umiarkowania i wstrzemięźliwości. Kto jest chciwy czy skąpy, niech więcej wydaje na akcje charytatywne, aby osiągnąć cnotę hojności. Możliwości jest tutaj wiele, bo potrzebujących dużo. Chrystus zapewnił nas, że ubogich zawsze mieć będziemy pośród nas. Kto jest leniwy niech więcej pracuje. Kto pyszny niech cierpliwie znosi różne upokorzenia.</p>
<p>Proces oczyszczania siebie z wad i nałogów może być długi i zająć wiele lat. Jest jednak konieczny, aby na ich miejscu rozwinęły się cnoty Oczywiście nie może się obejść bez pomocy Bożej. A jak ją uzyskać, jeżeli nie przez codzienną, gorliwą, wytrwałą modlitwę i życie sakramentalne? Sami z siebie nic nie zyskamy, gdyż na przeszkodzie stoi nam szatan, grzeszny świat i własne ciało. Walka z tymi trzema nieprzyjaciółmi człowieka jest trudna. Święty Jan od Krzyża stwierdził, że najdłużej i najbardziej oporne do opanowania jest nasze własne ciało.<br />
Święty Alfons Ligouri aby osiągnąć cnotę łagodności przez prawie 20 lat walczył z wybuchami gniewu.  Najłatwiej rozprawić się jest ze światem, z jego wpływami i pokusami. Różne światowe trendy, mody i fasony przychodzą i odchodzą. Ktoś kto trzeźwo ocenia sytuację nie będzie miał większych problemów do przeciwstawienia się tym negatywnym wpływom i naciskom.</p>
<p> Księciem tego grzesznego świata jest szatan, ale on może też być obecnym w naszym życiu. Jest tak przebiegły i tak potrafi się ukryć, że będzie najbardziej trudnym do zdemaskowania. Dopiero w promieniach światła Ducha Świętego możemy wykryć jego obecność. Niektórzy mówią, że ostatnią pokusą szatana jest jego zaproszenie do modlitwy, tylko że akurat wtedy, kiedy co innego jest od nas wymagane. Przesiadywanie w kościołach w czasie, gdy trzeba zająć się dziećmi, nie może przynieść dobrych owoców. Mamy być pobożni, ale też czujni. Wszystkich błędów na pewno nie unikniemy, jednak, gdy naprawdę kochamy Boga i stawiamy Go na pierwszym miejscu, to wszystko, nawet nasze błędy i grzechy Pan Bóg obróci w dobro, choćby przez to, że uczyni nas bardziej pokornymi i tolerancyjnymi wobec innych ludzi. Gdyż „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8, 28).</p>
<p>Autor: Diakon Franciszek Girjatowicz</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2460</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Matki Bożej Królowej Polski  </title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-matki-bozej-krolowej-polski-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Apr 2019 05:00:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1425</guid>

					<description><![CDATA[Wszystkie modlitwy odmawia się w każdym dniu nowenny Antyfona Błogosławmy Boga niebios i wysławiajmy Go wobec wszystkich żyjących, bo przez Maryję Dziewicę okazał nam swoje miłosierdzie. K: Królowo Polski, wstawiaj się za nami W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych Módlmy się: …..Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Wszystkie modlitwy odmawia się w każdym dniu nowenny</em></p>
<p><strong>Antyfona</strong></p>
<p>Błogosławmy Boga niebios i wysławiajmy Go wobec wszystkich żyjących, bo przez Maryję Dziewicę okazał nam swoje miłosierdzie.</p>
<p>K: Królowo Polski, wstawiaj się za nami<br />
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych</p>
<p><strong>Módlmy się:</strong><br />
…..Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, spraw łaskawie, aby za wstawiennictwem naszej Matki i Królowej religia nieustannie cieszyła się wolnością, a Ojczyzna rozwijała się w pokoju.&nbsp;Amen.</p>
<p><strong>Modlitwa próśb</strong></p>
<p>Niepokalana Dziewico, gromadzimy się u Twoich stóp, kierowani głęboką czcią. Przyjmij nasz hołd uwielbienia, który Ci składamy jako Matce naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pragniemy Cię sławić, Jak sławił Cię Archanioł Gabriel i jak sławił Cię kościół na wieki.<br />
Pełni ufności przychodzimy do Ciebie również po to,&nbsp; aby w Twoje niepokalane ręce złożyć nasze błagania, wierząc w Twoje przemożne orędownictwo u Boga. Przynosimy Ci nasz codzienny trud, nasze radości i nasze nędze. Wstawiaj się za nami u Boga, bo potrzebujemy&nbsp;Jego światła, potrzebna nam pomoc i miłosierdzie, bo jesteśmy słabi i upadamy; potrzebna nam łaska,&nbsp; abyśmy mogli żyć według Jego przykazań. Pełni wiary i ufności w skuteczność Twojego wstawiennictwa przedstawiamy Ci nasze prośby…<br />
…..Boże przyjmij nasze pokorne prośby, które zanosimy do Ciebie przez pośrednictwo Matki Twojego Syna,&nbsp; Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen.</p>
<p>Pod Twoją Obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko. Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.Amen.</p>
<p><strong>Modlitwa św. Bernarda</strong></p>
<p>Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko,&nbsp;biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.</p>
<p><strong>Modlitwa do Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski</strong></p>
<p>Z ufnością zwracamy się do Ciebie Boża Rodzicielko, nasza Matko i Królowo, dana nam przez Boga ku obronie naszego narodu. Nie zwyciężymy sami naszych najgroźniejszych, śmiertelnych wrogów: niewiary, kłamstwa, niesprawiedliwości, alkoholizmu, narkomanii, niemoralności. Panno Zwycięska, ufamy w Twoje zwycięstwo. Ty jesteś naszą Nadzieją. Zwyciężałaś w dniu Zwiastowania, na Kalwarii, w Wieczerniku Zielonych Świąt, i w dziejach naszego narodu. Twoje też będzie zwycięstwo w tym wielkim czasie próby.<br />
…..Nasza Matko i Królowo, racz przyjąć nasze hołdy wdzięczności. Ogrom doznanych łask budzi w nas nadzieję i pragnienie trwania w wierności Bogu, Krzyżowi, Kościołowi, świętej wierze i Tobie, Niepokalana Matko i Królowo Polski. Amen.</p>
<hr>
<p>Inne objawienia w którym Maryja mówi, że jest Królową Polski i kocha ten naród:</p>
<p>O. Juliusz mancinelli – 1610r, Maryja:</p>
<p>„JA JESTEM KRÓLOWĄ POLSKI. JESTEM MATKĄ TEGO NARODU, KTÓRY JEST MI BARDZO DROGI, WIĘC WSTAWIAJ SIĘ DO MNIE ZA NIM I O POMYŚLNOŚĆ TEJ ZIEMI BŁAGAJ NIEUSTANNIE, A JA CI ZAWSZE BĘDĘ JAKOM JEST TERAZ, MIŁOŚCIWĄ.”</p>
<p>S.B. Wanda Malczewska – 1873r (15 sierpnia), Maryja:</p>
<p>„Polskę kocham, bo to Moje królestwo. Nie zapomnę o was, a Syn Mój nie da wam zginąć. Jeszcze chwila cierpienia, a wolność odzyskacie”.</p>
<p>S.B.s.Leonia Nastał – 1937r (orędzie 202), Maryja&nbsp;:</p>
<p>„Polska jest moim królestwem… naród polski jest Mi szczególnie drogi. Jam jego Królową. Niech będzie w nim uwielbiany i kochany Syn mój Jezus Chrystus Król.”</p>
<p>Jezus o Polsce:</p>
<p>Św. Faustyna – 1938r (orędzie 1732) Gdy się modliłam za Polskę – usłyszałam te słowa:</p>
<p>„Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.”</p>
<p>Ź<strong>ródło</strong>: „Nowenny do Matki Bożej”, ks. Tarsycjusz Sinka CM, Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, Kraków.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1425</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do św. Miłosierdzia Bożego</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-sw-milosierdzia-bozego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Apr 2019 05:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1421</guid>

					<description><![CDATA[Wprowadzenie: Nowennę do Miłosierdzia Bożego którą mi nakazał Jezus napisać i odprawić przed Świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się (ją) w Wielki Piątek. „Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadziła dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wprowadzenie:<br />
Nowennę do Miłosierdzia Bożego którą mi nakazał Jezus napisać i odprawić przed Świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się (ją) w Wielki Piątek.</p>
<p>„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadziła dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A ja te wszystkie duszę zaprowadzę w dom Ojca Mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię niczego żadnej duszy, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką Mękę Moją o łaski dla tych dusz.”</p>
<p>„Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w Najlitościwsze Serce Twoje. I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego” (Dz. s. 404-405 nr 1209).</p>
<p><strong>Dzień pierwszy</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników i zanurzaj je w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku w jaki Mnie pogrąża utrata dusz.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją i przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz okiem miłosierdzia szczególnie na biednych grzeszników i na ludzkość całą, która jest zamknięta w Najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego Bolesnej Męki okaż nam Miłosierdzie Swoje, abyśmy wszechmoc Miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieczne. Amen.</p>
<hr>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Mario…<br />
Wierzę w Boga…</p>
<p>Na dużych paciorkach:</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę<br />
i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego<br />
Jezusa Chrystusa, na przebłagania za grzechy nasze<br />
i świata całego.</p>
<p>Na małych paciorkach:</p>
<p>Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas<br />
i świata całego.</p>
<p>Na zakończenie (3 razy):</p>
<p>Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny,<br />
zmiłuj się nad nami i nad całym światem.</p>
<p>O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego<br />
jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufam Tobie”<br />
(Dzienniczek Bł. s. Faustyny 1,93).</p>
<hr>
<p><strong>Dzień drugi</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i dusze zakonne i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
od Którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą chwalili Ojca Miłosierdzia, Który jest w niebie.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
Spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy Swojej na dusze kapłańskie i zakonne i obdarz ich mocą błogosławieństwa Swego, a dla uczuć Serca Syna Swego, w którym te dusze są zamknięte udziel im mocy i światła Swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewali cześć niezgłębionego Miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień trzeci</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszyły Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród morza goryczy</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
który wszystkim udzielasz łask Swych nadobficie ze skarbca Miłosierdzia Swego, przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie wypuszczaj; nas z niego na wieki, błagamy Cię o to, przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu Niebieskiemu.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna Swego i dla Jego bolesnej Męki udziel mi Swego błogosławieństwa i otaczaj je Swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej ale by z całą rzeszą Aniołów i Świętych wysławiały niezmienne Miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień czwarty</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
który jesteś światłość świata całego; przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają, niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze pogan i tych co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij je do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować. Spraw, aby i one wysławiały hojność Miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień piąty</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi dusze (braci odłączonych) i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego. W gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi w Męce.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze (braci naszych odłączonych) i pociągnij ich Swym światłem do jedności z Kościołem i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz okiem miłosierdzia Swego na dusze (braci naszych odłączonych), zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna Swego i na gorzką Mękę Jego, którą podjął dla nich. gdyż i oni są zamknięci w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień szósty</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te są najwięcej podobne do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania Męce, widziałem ich jako ziemskie anioły, które będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem. Jezu Najmiłosierniejszy,</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
który sam powiedziałeś: „uczcie się ode Mnie, żem cichy i pokornego Serca…”, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze ciche i pokorne małych dzieci. Niech dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i będą szczególnym upodobaniem Ojca Niebieskiego oraz wonnym bukietem przed tronem Bożym, zapachem, którym sam Bóg się napawa. Niech dusze te mają stałe mieszkanie w Najlitościwszym Sercu Twoim i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz się okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu Najlitościwszym Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze Miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć Miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień siódmy</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją Męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te, będąc mocarne siłą Boga samego, wśród wszelkich udręczeń i przeciwności niech idą naprzód ufni w Miłosierdzie Twoje, dusze te zjednoczone z Tobą, o Jezu, dźwigając ludzkość całą na barkach swoich niech nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz się okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione Miłosierdzie Twoje, które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Niech one będą żywą Ewangelią, niech ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a serca przepełnione weselem, niech śpiewają pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie Swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie pokładały. Niech spełni się na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że dusze które czcić będą to niezgłębione Miłosierdzie Jego, sam bronić będzie w życiu, a szczególnie w godzinie śmierci, jako Swej chwały. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień ósmy</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego, niech strumienie Krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane. Odpłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść Mi ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie… O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego Najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie Krwi i Wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz się okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez Bolesną Mękę Jezusa Syna Twego i przez całą gorycz jaką była zalana Jego Przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie Swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim, nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez Rany Jezusa Syna Twego Najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz. Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
<hr>
<p><strong>Dzień dziewiąty</strong><br />
Słowa Pana Jezusa do Siostry Faustyny: Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem – Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka Wola Twoja. Dla nich jest ostateczna deska ratunku, uciec się do Miłosierdzia Mojego.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Jezu Najmiłosierniejszy,<br />
któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania Najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które podobne do trupów i takim wstrętem Cię napawały. O Jezu Najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia Swego i pociągnij ich w sam żar miłości Swojej i obdarz ich miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.</p>
<p>Po chwili ciszy i refleksji:</p>
<p>Ojcze przedwieczny,<br />
spójrz się okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze Miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość Męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść Miłosierdzia Twego… Amen.</p>
<p>Koronka do Miłosierdzia Bożego</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1421</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do św. Stanisława Biskupa Męczennika</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-sw-stanislawa-biskupa-meczennika-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Apr 2019 05:00:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1424</guid>

					<description><![CDATA[/29 IV – 7 V/ MODLITWA WSTĘPNA Pragnę w tej dzisiejszej nowennie przypominać sobie opatrznościowego męża, świętego Stanisława, który był biskupem Kościoła krakowskiego, który przez swoje świadectwo życia i męczeńskiej śmierci stał się na całe stulecia rzecznikiem ładu moralnego w Ojczyźnie, który był i nadal jest tej Ojczyzny Patronem. Oto ja, niegodny twój czciciel, oddaję [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/29 IV – 7 V/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><strong>MODLITWA WSTĘPNA</strong></p>
<p>Pragnę w tej dzisiejszej nowennie przypominać sobie opatrznościowego męża, świętego Stanisława, który był biskupem Kościoła krakowskiego, który przez swoje świadectwo życia i męczeńskiej śmierci stał się na całe stulecia rzecznikiem ładu moralnego w Ojczyźnie, który był i nadal jest tej Ojczyzny Patronem. Oto ja, niegodny twój czciciel, oddaję się tobie w opiekę i obieram sobie ciebie za mojego szczególnego patrona, wspomożyciela i orędownika u Boga. Wyjednaj mi łaskę dobrego życia i szczęśliwej śmierci wraz z dobrodziejstwem, o które dzisiaj cię proszę w sposób szczególny…</p>
<p><strong>MODLITWY NA POSZCZEGÓLNE DNI PIERWSZY DZIEŃ</strong></p>
<p>Święty Stanisław, biskup i męczennik, główny patron Polski jest jej chlubą i ozdobą. Wiele przesławnych jego czynów opromienia swoim blaskiem dzieje Polski. W pamięci pokoleń na zawsze pozostaje imię świętego Stanisława, sławnego opiekuna i orędownika. Stał się on obrońcą Polski i Polaków, który nazwali go „Ojcem Ojczyzny”. W. Pan Bóg ustanowił Stanisława biskupem, O. Aby kierował lud Boży na drogę pokoju. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Święty Stanisławie, nieustraszony pasterzu dusz powierzonych twojej pieczy, któryś w obronie swojej owczarni poniósł śmierć męczeńską z rąk bezbożnych siepaczy, wyjednaj nam, prosimy cię pokornie, przez zasługi twe u Boga, abyśmy zawsze byli gorliwymi naśladowcami twoich cnót. Amen.</p>
<p><strong>DRUGI DZIEŃ</strong></p>
<p>„Ten biskup krakowski, którego powołała Boża Opatrzność, pozostawił nam doskonały przykład chrześcijańskiego męstwa. Święty Stanisław żył tylko dla Boga, całkowicie oddany ludziom i trosce o powierzoną sobie owczarnię, za przykładem Boskiego Pasterza, który był mu wzorem aż do ostatniego dnia życia. Nie szczędził trudów, nie zrażał się żadnymi przeszkodami, byle tylko obyczaje społeczeństwa i jednostek oprzeć na zasadach Ewangelii. Nie cofnął się nawet wtedy, gdy ściągnął na siebie gniew króla Bolesława, ponieważ wypominał mu jego zgubne postępowanie. Ten bezbożny tyran mógł się srożyć na biskupie, mógł się targnąć na jego życie, nie mógł jednak złamać jego ducha” (Pius XII). W. Z łaski Chrystusa stał się znakiem jedności. O. I opiekunem Ojczyzny. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Boże, za Twój Kościół zginął pod mieczami prześladowców sławny biskup Stanisław; spraw, prosimy, aby wszyscy, którzy wzywają jego pomocy, osiągnęli zbawienny owoc swojej prośby. Amen.</p>
<p><strong>TRZECI DZIEŃ</strong></p>
<p>Święty Stanisław chwałą męczeństwa uświęcił początki chrześcijaństwa w naszym kraju. Potrzeba nam było takiego pasterza oddającego swoje życie za owce w obronie wiary i obyczajów chrześcijańskich. Troska dobrego pasterza płynie z miłości. Każda twórcza troska płynie z miłości. Dlatego troska dobrego pasterza tworzy dobro, osłania przed złem. Dobry pasterz duszę swoją daje za owce swoje. W. Dzięki Ci składamy, Chryste, Dobry Pasterzu, O. Ty uwieńczyłeś świętego Stanisława swoją chwałą. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Boże, któryś przez świętego Stanisława, biskupa i męczennika związałeś na całe wieki naród polski z Kościołem Chrystusowym zbudowanym na opoce Piotra; przyjmij nasze modlitwy, które Ci składamy i spraw, abyśmy naśladując świętego Patrona, jednością wiary i braterską miłością kształtowali nasze życie, a w Ojczyźnie naszej umacniali Chrystusowe królestwo. Amen.</p>
<p><strong>CZWARTY DZIEŃ</strong></p>
<p>Z woli Bożej święty Stanisław został biskupem w Krakowie. Jako biskup diecezji z wielką gorliwością troszczył się o swoich wiernych, zwłaszcza o ubogich, sieroty i wdowy; tępił niezgodę i karcił zepsucie obyczajów, zwłaszcza na królewskim dworze Bolesława Śmiałego. Wskutek tego narastał zatarg między biskupem, a królem. Zatarg ten zakończył się śmiercią męczeńską św. Stanisława. W. Sługa Boży, biskup Stanisław. O. Czujnie pełnił straż nad owczarnią Chrystusa. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Wszechmogący Boże, który nikogo nie opuszczasz, ale litościwie przebaczasz nasze grzechy, gdy za nie pokutujemy, wejrzyj na pokorne prośby, które do Ciebie zanosimy za przyczyną świętego Stanisława, biskupa i męczennika, i oświeć nasze serca, abyśmy zdołali wypełnić Twoje przykazania. Amen.</p>
<p><strong>PIĄTY DZIEŃ</strong></p>
<p>Od czasu wyniesienia świętego Stanisława na stolicę biskupią w Krakowie, troską swoją objął on wszystkich w diecezji: duchowieństwo i wiernych, zwłaszcza ubogich, sieroty i wdowy, których liczba wzrastała wskutek częstego prowadzenia wojen przez króla Bolesława Śmiałego. Biskup Stanisław wspierał ich materialnie i duchowo. W. Boże, Ty przez świętych pasterzy objawiłeś swoją miłość i łaskawość. O. Obdarz nas przez nich swoim miłosierdziem. Ojcze nasz..-, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Chwalebny święty Stanisławie, który dałeś przykład troski o ubogich, sieroty i wdowy, spraw swoim wstawiennictwem u Boga, abyśmy naśladowali ciebie w czynach miłosierdzia i zasłużyli na nagrodę wieczną. Amen.</p>
<p><strong>SZÓSTY DZIEŃ</strong></p>
<p>Po śmierci męczeńskiej święty Stanisław odbierał cześć prywatną. Stąd biskup Lambert zarządził przeniesienie jego relikwii do Katedry Wawelskiej. Oficjalny kult biskupa krakowskiego datuje się od jego kanonizacji w 1253 roku i od uroczystego podniesienia jego relikwii w dniu 8 maja 1254 r., w obecności biskupów i książąt z wszystkich dzielnic Polski. Można w tym dostrzegać dążenie do zjednoczenia Polski. Odtąd katedra krakowska stała się celem pielgrzymek z całej Polski, a także z Łużyc, Czech i Węgier. Zapiski świadczą o licznych łaskach i cudach, jakie wierni otrzymywali za jego wstawiennictwem u Boga. W. Wysławiajmy Boga w Trójcy Jedynego, O. Za Jego potęgę okazaną w świętym Stanisławie. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Święty Stanisławie, Patronie ziemi naszej, ochraniaj ją od wszelkich klęsk i niedoli, byśmy zachowali wiarę, którą przed wiekami głosiłeś naszym praojcom; abyśmy wytrwali w gorącej miłości, w służbie Bożej, w jedności z Kościołem świętym i zasłużyli na wieczne zjednoczenie nasze z Bogiem w królestwie niebieskim. Amen.</p>
<p><strong>SIÓDMY DZIEŃ</strong></p>
<p>Święty Stanisław nie szczędził trudów, nie zrażał się żadnymi przeszkodami. Jest on przykładem niezachwianej stałości w doświadczeniach życiowych, aby żadna niegodziwość nie zdołała osłabić naszej nadziei nawet wtedy, gdy wszystko wokół zda się upadać. Św. Grzegorz Wielki stwierdził: „Kościół święty potrafi wzrastać wśród cierpień, a pośród zniewag nie zbaczać z prostej drogi; nie przygnębiają go przeciwności, nie odurzą powodzenia; w pomyślności umie zachować pokorę, w trudnościach z nadzieją spoglądać w niebo”. W. Ganiąc odważnie monarchę, O. Palmę osiągnął zwycięstwa. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Wszechmogący Boże, Ty sprawiasz, że miłującym Ciebie wszystko wychodzi na dobre, daj sercom naszym za przyczyną świętego Stanisława, biskupa i męczennika, niezłomną moc Twej miłości, aby żadne doświadczenie nie zdołało w nas przytłumić pragnień, które od Ciebie pochodzą. Amen.</p>
<p><strong>ÓSMY DZIEŃ</strong></p>
<p>Kult świętego Stanisława zapuścił głęboko korzenie Rzeczpospolitej, stając się kultem narodowym, ściśle zespolonym z zasięgiem kultury polskiej. Kult liturgiczny miał swoje formularze mszalne i brewiarzowe. Kult ludowy natomiast wyrażał się w modlitwach, pielgrzymkach i innych formach. Między innymi do pieśni „Bogurodzica” w XV wieku dodawano wiersze o świętym Stanisławie, a hymn „Gaude Mater Polonia” stał się pieśnią o charakterze narodowo-religijnym. W. Biskup Stanisław blaskiem potężnym jaśnieje, O. Przez męczeńską śmierć i cuda. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Wszechmogący, wieczny Boże, za Twój Kościół zginął pod mieczami bezbożnych chwalebny biskup święty Stanisław; spraw, prosimy, aby wszyscy, którzy wzywają jego pomocy, otrzymali łaski potrzebne w dążeniu do chwały niebiańskiej. Amen.</p>
<p><strong>DZIEWIĄTY DZIEŃ</strong></p>
<p>Od kanonizacji święty Stanisław wszedł na stałe do dziejów Polski. Na przełomie XV/XVI wieku ustanowiony został jej głównym patronem, sławnym orędownikiem naszej Ojczyzny, chlubą i ozdobą Kościoła. Jako obrońca Polski i Polaków nazwany został „Ojcem Ojczyzny”. Przez swoje świadectwo stał się na całe stulecia rzecznikiem ładu w naszej Ojczyźnie, której nadal jest jej głównym patronem. W. Możny opiekunie narodu, O. Do Boga za nim się wstawiaj. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… Modlitwa Wszechmogący, wieczny Boże, za Twój Kościół zginął pod mieczami bezbożnych chwalebny biskup Stanisław; spraw, prosimy, aby wszyscy, którzy wzywają jego pomocy, osiągnęli jego zbawienny skutek. Amen.</p>
<p>Nowenna do św. Stanisława Biskupa Męczennika, Kraków 2005, Nihil obstat Wizytatora Polskiej Prowincji XX. Misjonarzy.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1424</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Świętego Józefa</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-swietego-jozefa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 06:00:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1344</guid>

					<description><![CDATA[/10-18 III/ Dzień I – PATRON I WZÓR NARZECZONYCH ROZWAŻANIE Świętemu Józefowi Bóg objawił przez anioła tajemnicę przyjścia Syna Bożego na świat. Posłuszny&#160;natchnieniu Bożemu św. Józef przyjął pod swój dach Maryję, będącą w stanie błogosławionym. Przez to dał schronienie samemu Jezusowi — Odkupicielowi świata, którego Maryja pod swym&#160;sercem wniosła do jego domu. Polećmy Bogu i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/10-18 III/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<h3>Dzień I – PATRON I WZÓR NARZECZONYCH</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Świętemu Józefowi Bóg objawił przez anioła tajemnicę przyjścia Syna Bożego na świat. Posłuszny&nbsp;natchnieniu Bożemu św. Józef przyjął pod swój dach Maryję, będącą w stanie błogosławionym.<br />
Przez to dał schronienie samemu Jezusowi — Odkupicielowi świata, którego Maryja pod swym&nbsp;sercem wniosła do jego domu.<br />
Polećmy Bogu i opiece św. Józefa wszystkich narzeczonych oraz tych, którzy mają zamiar założyć&nbsp;rodzinę.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Prosimy Cię, Boże, przez zasługi św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Bożej Rodzicielki i Opiekuna&nbsp;Świętej Rodziny, pobłogosław narzeczonym, którzy pragną założyć ognisko rodzinne. Napełnij ich&nbsp;serca duchem miłości, ofiary oraz pobożności. Podejmując się tego zadania, niech to uczynią&nbsp;według wzoru św. Józefa, składając z ufnością przyszłość powstającej rodziny w miłujące ręce&nbsp;Boga. Św. Józefie, zamieszkaj w ich domu wraz z Jezusem i Maryją.&nbsp;Amen.</p>
<p class="tytul">Na każdy dzień nowenny:<br />
Ojcze nasz…<br />
Litania do św. Józefa<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Patronie narzeczonych, módl się za nami.</p>
<p class="tytul"><strong>Litania do św. Józefa na każdy dzień nowenny<br />
</strong><a href="http://www.swietyjozef.kalisz.pl/Modlitwy/2.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu &gt;&gt;</em></a></p>
<p>Kyrie eleison, — Chryste eleison, Kyrie eleison.<br />
Chryste, usłysz nas. — Chryste, wysłuchaj nas.<br />
Ojcze z nieba, Boże, — zmiłuj się nad nami.<br />
Synu Odkupicielu świata, Boże, —<br />
Duchu Święty, Boże, —<br />
Święta Trójco, jedyny Boże, —<br />
Święta Maryjo, — módl się za nami.<br />
Święty Józefie, —<br />
Przesławny Potomku Dawida, —<br />
Światło Patriarchów, —<br />
Oblubieńcze Bogarodzicy, —<br />
Przeczysty Stróżu Dziewicy, —<br />
Żywicielu Syna Bożego, —<br />
Troskliwy Obrońco Chrystusa, —<br />
Głowo Najświętszej Rodziny, —<br />
Józefie najsprawiedliwszy, —<br />
Józefie najczystszy, —<br />
Józefie najroztropniejszy, —<br />
Józefie najmężniejszy, —<br />
Józefie najposłuszniejszy, —<br />
Józefie najwierniejszy, —<br />
Zwierciadło cierpliwości, —<br />
Miłośniku ubóstwa, —<br />
Wzorze pracujących, —<br />
Ozdobo życia rodzinnego, —<br />
Opiekunie dziewic, —<br />
Podporo rodzin, —<br />
Pociecho nieszczęśliwych, — Nadziejo chorych, —<br />
Patronie umierających, —<br />
Postrachu duchów piekielnych, —<br />
Opiekunie Kościoła Świętego, —</p>
<p>Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, — przepuść nam, Panie.<br />
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, — wysłuchaj nas, Panie.<br />
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, — zmiłuj się nad nami.</p>
<p>P: Ustanowił go panem domu swego.<br />
W: I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.<br />
Módlmy się:<br />
Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, spraw, abyśmy oddając Mu na ziemi cześć jako Opiekunowi, zasłużyli na jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.</p>
<p>Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Patronie narzeczonych, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień II – OPIEKUN BEZDOMNYCH</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Św. Józef bardzo bolał, nie mogąc w Betlejem znaleźć godnego miejsca na narodzenie się&nbsp;oczekiwanego Zbawiciela. Ból ten jednak zniósł w milczeniu, poddając się z pokorą woli Bożej i&nbsp;ufając bezgranicznie Opatrzności Boga.<br />
Bez szemrania znosił wszelkie niedogodności oraz trudy, na jakie napotykał w życiu. Polećmy&nbsp;Bogu i opiece św. Józefa rodziny bezdomne, poszukujące mieszkania i cierpiące z powodu&nbsp;ciasnoty mieszkaniowej.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, Ty znasz bóle i cierpienia rodzące się z troski o dach nad głową. Sam doświadczyłeś&nbsp;tego zarówno w Betlejem jak i na wygnaniu w Egipcie. Weź w opiekę rodziny nie mające&nbsp;mieszkania, szczególnie zaś matki z małymi dziećmi oraz wszystkich zmuszonych żyć poza&nbsp;granicami swojej ojczyzny. Otocz opieką matki w błogosławionym stanie i wszystkie rodziny&nbsp;czekające na narodzenie się dziecka. Naucz je w cichości i spokoju znosić niepewność jutra oraz&nbsp;wszelkie trudy życia z poddaniem się ufnie Opatrzności Bożej.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, opiekunie bezdomnych, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień III – PATRON OJCÓW RODZIN</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Św. Józef z wielkim przejęciem oczekiwał przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. Adorował Boże&nbsp;Dziecię złożone w ubogim żłobie na sianie w Betlejem, troszczył się o Jego bezpieczeństwo&nbsp;uciekając do Egiptu oraz z miłością starał się o zaspokojenie wszelkich potrzeb życiowych Bożego&nbsp;Syna w Nazarecie.<br />
Jako przybrany ojciec Pana Jezusa przebywał wraz z Nim, mieszkał, pracował, modlił się. Jezus&nbsp;zaś, będąc Dziecięciem i Młodzieńcem, kochał Go i szanował, jak dobre dziecko swego ojca.&nbsp;Módlmy się, za ojców, którzy z trudnością spełniają rolę ojca, nie zawsze z własnej winy. Niech&nbsp;wspomagani pomocą świętego Józefa z odpowiedzialnością wypełniają obowiązki głowy rodziny.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, wzorze i patronie wszystkich ojców rodzin, naucz ich chrześcijańskiego traktowania&nbsp;swych obowiązków, napełnij prawdziwą radością serca rodziców, którzy przekazują życie swym&nbsp;dzieciom. Niech ojcowie tak opiekują się swymi rodzinami, jak Ty opiekowałeś się świętą Rodziną&nbsp;w Nazarecie. Życie rodzinne niech im upływa w obecności Jezusa. Spraw, by żadne trudności nie&nbsp;zdołały ich oddalić od Boga i oziębić wzajemnej miłości. Poleć święty Józefie Bogu, ojców&nbsp;zatroskanych o swe rodziny, zwłaszcza tych, którym trudno jest podołać swym obowiązkom.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Patronie ojców rodzin, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień IV – OPIEKUN UBOGICH</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Św. Rodzina zaliczała się do ludzi ubogich, Mimo ciężkiej pracy św. Józefa, nie posiadała majątku.&nbsp;Z pewnością św. Józef, jako głowa rodziny, przeżywał to, iż nie mógł zapewnić Chrystusowi&nbsp;dostatku i warunków godnych Jego osoby. W takiej jednaj właśnie rodzinie Pan Jezus zechciał&nbsp;zamieszkać i żyć. Nie możemy wątpić, że św. Józef wyróżniał się wśród swoich sąsiadów i&nbsp;krewnych. Z pewnością był uczynny, życzliwy i zatroskany o dobro drugich. Spieszył im z pomocą&nbsp;o dobrą radą. Nie mógł inaczej przecież postępować, skoro spełniał tak wzniosłe zadanie i&nbsp;zaszczytny obowiązek.<br />
Módlmy się za rodziny ubogie i za tych, którzy swymi dobrami materialnymi potrafią dzielić się z&nbsp;biedniejszymi od siebie.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, który będą ubogim, nie wstydziłeś się swego niedostatku i bez szemrania zgadzałeś&nbsp;się z wolą Bożą, umocnij w naszych sercach żywą wiarę, że Bóg nie opuści nigdy tych, którzy Mu&nbsp;ufają i wiernie Mu służą. Wyproś potrzebne łaski dla wszystkich, którzy dziś cierpią niedostatek.<br />
Wszyscy zaś, którzy śpieszą ubogim rodzicom z pomocą duchową oraz materialną, dzieląc się&nbsp;swymi dobrami, niech od Boga otrzymają pomyślność za życia i obfitą nagrodę w wieczności.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Opiekunie ubogich, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień V – WZÓR PRACUJĄCYCH</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Praca jest obowiązkiem każdego człowieka i św. Józef nie był od niego zwolniony, chociaż Bóg&nbsp;wybrał Go na Opiekuna Syna Bożego. Jako cieśla ciężko pracował na utrzymanie Świętej&nbsp;Rodziny. Zakosztował niepewności jutra i trudu podejmowanego wysiłku. Z pewnością Pan Jezus&nbsp;pomagał swemu Opiekunowi jako dorastający młodzieniec i jako dorosły mężczyzna.<br />
Módlmy się za ludzi ciężko pracujących na utrzymanie siebie i własnej rodziny. Prośmy Boga&nbsp;szczególnie za bezrobotnych, aby mogli zapewnić utrzymanie swym najbliższym, przez&nbsp;znalezienie należytego zajęcia.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, który znasz cenę trudu i krople potu ciężkiej pracy jaką podejmowałeś, by zapewnić&nbsp;godne warunki życia św. Rodzinie, prosimy Cię zwróć swe zatroskane serce na wszystkich ciężko&nbsp;pracujących. Weź ich pod swoją opiekę. Niech wszyscy uzyskają sprawiedliwe wynagrodzenie za&nbsp;swój trud, aby ich rodziny nie cierpiały głodu i nie żyły w niedostatku. Nie zapominaj żywicielu&nbsp;św. Rodziny o tych, którzy nie mają pracy i bezskutecznie jej poszukują.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, wzorze pracujących, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień VI – PRZYKŁAD MODLĄCYCH SIĘ</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Św. Józef – Opiekun Jezusa żył, pracował, modlił się w Jego obecności. Świadomość, iż czynił to&nbsp;wszystko dla Boga starając się o potrzeby Jego Syna, dodawała Mu siły i wytrwałości. Tym&nbsp;bardziej, że na każdym niemal kroku obecność Jezusa wynagradzała Jego ofiary oraz&nbsp;poświęcenia, jakich wymagało życie. Opiekował się, karmił, przyodziewał i obcował na co dzień z&nbsp;Tym, Którego oczekiwało tylu proroków, pragnęło Go widzieć i chociaż Go dotknąć.<br />
Módlmy się, byśmy, podobnie jak św. Józef, wszystko czynili w obecności Jezusa, świadomi Jego&nbsp;bliskości w rozmodleniu, pamiętając o obecności Bożej.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Święty Józefie, który żyłeś, pracowałeś i modliłeś się w obecności Jezusa. Z wiarą wpatrywałeś&nbsp;się w Niego i z Jego bliskości czerpałeś siłę do gorliwego spełniania codziennych obowiązków.&nbsp;Naucz nas nieustannej pamięci o obecności Bożej w naszym życiu, byśmy nieustannie żyli i&nbsp;wykonywali swoje obowiązki, świadomi obecności Jezusa w naszych domach i naszych sercach.<br />
Prosimy Cię za wszystkich, którzy modlitwą i pobożnością osładzają swoje codzienne zajęcia, za&nbsp;nas samych i naszych najbliższych, byśmy wszystkie nasze czynności umieli łączyć z gorącą&nbsp;modlitwą, świadomi tego, iż Bóg wszystko widzi i nieustannie otacza nas swoją opieką.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, przykładzie modlących się, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień VII – WIERNIE UFAJĄCY BOGU</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>W życiu św. Józefa widzimy Jego wielką wiarę i zaufanie Panu Bogu. Z jakim przejęciem i&nbsp;posłuszeństwem realizuje On wolę Bożą.&nbsp;Pan Bóg rozwiał Jego wątpliwości wynagradzając Jego wiarę wówczas, gdy: przyjmuje Maryję do&nbsp;swego domu, posłusznie ratuje Dziecię Jezus w ucieczce do Egiptu, z poddaniem się woli Bożej&nbsp;wraca do Nazaretu, z bólem serca szuka Jezusa zaginionego podczas do Jerozolimy. W duchu&nbsp;wiary, zaufania, posłuszeństwa i pobożności realizuje wyznaczone Mu przez Boga powołanie.&nbsp;Ufa w tych zdarzeniach, iż wszystko to, co się dzieje, jest przez dobrego Boga zlecone Mu do&nbsp;spełnienia. Prośmy św. Józefa, by nas nauczył wierności w pobożnym zaufaniu Bogu. Niech&nbsp;wspiera tych, którzy nie mają ufności, względnie zatracili ją w trudach życia.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, wzorze i patronie nasz, stałeś się dla nas szczególnym przykładem w zgadzaniu się&nbsp;we wszystkim w codziennym naszym życiu z wolą Bożą, którą wszędzie mamy dostrzegać.&nbsp;Przebywałeś najbliżej Jezusa i Maryi w swej szarej codzienności. Kierowałeś się zawsze wolą Bożą&nbsp;przy podejmowaniu decyzji, ufając bezgranicznie głosowi usłyszanemu w głębi serca. Naucz nas&nbsp;wsłuchiwania się w głos Opatrzności, przez który Bóg rządzi naszym życiem i naszymi krokami w&nbsp;doczesności, a nakierowuje ku życiu wiecznemu.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, wiernie ufający Bogu, módl się za nami.</p>
<p>Dzień VIII – PATRON UMIERAJĄCYCH</p>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Św. Józef jako głowa św. Rodziny umierał — jak nam mówi tradycja — w obecności Jezusa i&nbsp;Maryi. Przez całe życie starał się o ich bezpieczeństwo. Trudził się, by zapewnić im odpowiednie&nbsp;warunki życia. Swoje obowiązki, jako głowa rodziny, spełniał sumiennie i uczciwie.&nbsp;Nie można wątpić, że Jezus i Maryja odnosili się z szacunkiem i miłością do swego Żywiciela. Tym&nbsp;bardziej otaczali Go troską pod koniec Jego ziemskich dni. Jakże w tej godzinie św. Józef czuł się&nbsp;bezpieczny, widząc przy łożu śmierci te Najświętsze Osoby.<br />
Polećmy wszystkich, którzy zbliżają się do końca życia oraz umierających, a także godzinę naszej&nbsp;śmierci, wstawiennictwu św. Józefa, patrona szczęśliwie umierających.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, któryś życie ziemskie zakończył na rękach Jezusa i Maryi, uproś nam wytrwanie w&nbsp;łasce Bożej do końca ziemskiej wędrówki i razem z Jezusem i Maryją przyjdź po nas w ostatnią&nbsp;godzinę, byśmy szczęśliwie mogli przejść do królestwa światłości i pokoju. Polecamy Ci&nbsp;wszystkich, którzy zbliżają się do końca ziemskiej pielgrzymki, niech mają szczęście zejścia z&nbsp;tego świata w obecności Jezusa i Maryi i Twojej — Patronie umierających.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Patronie umierających, módl się za nami.</p>
<h3>Dzień IX – ORĘDOWNIK W NIEBIE</h3>
<p>ROZWAŻANIE</p>
<p>Bóg, który zlecił św. Józefowi na ziemi opiekę nad Swoim Synem Jezusem i Jego Niepokalaną&nbsp;Matką Maryją, wynagrodził hojnie tę wierną służbę szczęściem w niebie. My natomiast wpatrując&nbsp;się w osobę tego świętego męża, jako na nasz wzór, tutaj na ziemi, upatrujemy w Nim również&nbsp;Orędownika przed Bożym tronem w niebie. Zwracamy się do Niego, by wstawił się za nami,&nbsp;byśmy postępując w tym życiu według Jego przykładu, żyjąc pokornie jak On, umierali także w&nbsp;obecności Jezusa i Maryi oraz oglądali z Nim Oblicze Boga. Polecajmy się zawsze orędownictwu&nbsp;św. Józefa, szczególnie zaś w różnych potrzebach i trudnych sytuacjach życiowych.</p>
<p>MODLITWA NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, któryś jako mąż sprawiedliwy, pobożny, kochający Oblubieniec Maryi, jako Obrońca i&nbsp;Opiekun Jezusa otrzymał w niebie szczególną chwałę, bądź zawsze naszym orędownikiem przed&nbsp;obliczem Boga, byśmy z Twoją pomocą święcie żyli, szczęśliwie umierali i otrzymali od Boga&nbsp;wieczną radość.<br />
Pomóż nam otrzymać po naszej śmierci z rąk samego Ojca naszego w niebie mieszkanie, które&nbsp;Jezus nam przygotował w swoim królestwie.&nbsp;Amen.</p>
<p>Litania do św. Józefa<br />
Ojcze nasz…<br />
Zdrowaś Maryjo…<br />
Św. Józefie, Orędowniku w niebie, módl się za nami.</p>
<p>ZAKOŃCZENIE NOWENNY</p>
<p>Św. Józefie, Wspomożycielu we wszystkich potrzebach i Pocieszycielu smutnych, cierpiących,&nbsp;pokrzywdzonych i upokorzonych, przyjmij łaskawie tę nowennę modlitw, które przez Twe przemożne wstawiennictwo ośmieliłem się kierować do samego Boga w niebie. Opiekunie mój&nbsp;wysłuchaj moje wołanie i przedstaw moje prośby Chrystusowi. Bóg wyznaczył Ci na ziemi rolę&nbsp;Opiekuna swego Syna. Masz więc wielką możliwość łatwego dostępu do Jego Serca jako mego&nbsp;Zbawiciela.<br />
Przez wszystkie dobra, którymi zostałeś wyróżniony, proszę Cię z pokorą: miej wzgląd na mnie&nbsp;słabego i wyjednaj mi tę łaskę, by Bóg w Swym Miłosierdziu raczył mnie wysłuchać w sprawach,&nbsp;z jakimi się do Niego przez Twe pośrednictwo z ufnością udaję, jeżeli spełnienie ich nie stanie mi&nbsp;na przeszkodzie w osiągnięciu zbawienia.<br />
Niech me wołanie, poparte Twoim pośrednictwem dojdzie do Boga. Ja natomiast, słaby człowiek,&nbsp;wysłuchany w moich potrzebach… uczynię wszystko, by swym życiem dziękować za to Bogu i&nbsp;Tobie — mój święty Patronie i Opiekunie.&nbsp;Amen.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1344</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna przed Uroczystościa Zwiastowania Pańskiego</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-przed-uroczystoscia-zwiastowania-panskiego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 06:00:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1343</guid>

					<description><![CDATA[/16-24 III/ Modlitwa Jana Pawła II w intencji obrony życia&#160; Spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat. Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki EWANGELIĘ ŻYCIA. Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/16-24 III/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><strong>Modlitwa Jana Pawła II w intencji obrony życia&nbsp;</strong><br />
Spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat. Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki EWANGELIĘ ŻYCIA. Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej z wdzięcznością w całym życiu oraz odwagę czynnego i wytrwałego świadczenia o niej, aby mogli budować, wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli, cywilizację prawdy i miłości na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie. Amen.</p>
<p>CYTATY, TEMATY I ROZWAŻANIA</p>
<p><strong>Dzień 1 (czwartek 17 III): Prawo do Życia</strong></p>
<p>„Jesteśmy dziś świadkami deptania fundamentalnego prawa do życia wielkiej rzeszy słabych i bezbronnych istot ludzkich, jakimi są zwłaszcza dzieci jeszcze nie narodzone. Jeżeli u schyłku ubiegłego stulecia Kościół nie mógł milczeć wobec istniejących wówczas form niesprawiedliwości, tym bardziej nie wolno mu milczeć dzisiaj(…)”<br />
Evangelium Vitae</p>
<p>Rozważanie: Panie Jezu, Ty jesteś Panem życia! To prawo, które Ty wlałeś w serce każdego człowieka, jest prawem, którego nikt nie może mu odebrać. Tak było kiedyś, tak jest i teraz. Życie ludzkie, zarówno te jeszcze nienarodzone, jak i te u schyłku swoich dni, jest dzisiaj tak często przerywane. To życie, które stało się Twoją radością jest życiem niechcianym, niepotrzebnym. A wiemy, że żadne z ludzkich praw nie jest tak ważne i święte, jak prawo do życia i miłości! Stajemy dziś przed Tobą, aby wyrazić Ci nasze zaniepokojenie brakiem szacunku do ludzkiego życia. My, dzieci Kościoła, chcemy bronić tego życia. Chcemy głośno wołać, że nikomu nie wolno odbierać życia drugiemu człowiekowi. Szczególnie temu, które jest najbardziej bezbronne, ze wszystkich bezbronnych. Chcemy dzielnie i niezmiennie bronić dzieci zagrożonych aborcją, modlić się za nie i za ich rodziców. Niech Twoje miłosierdzie i Duch odwagi i męstwa będzie zawsze z nimi!</p>
<p><strong>Dzień 2 (piątek 18 III): Obowiązek obrony Życia&nbsp;</strong></p>
<p>„Kościół broniąc prawa do życia odwołuje się do szerszej, uniwersalnej płaszczyzny obowiązującej wszystkich ludzi. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka.”<br />
Kalisz, 4 czerwca 1997 roku<br />
Rozważanie: Panie, Dawco życia! Dałeś nam wolność. Wolność czynu i słowa, wolność sumienia. W tej wolności możemy czynić to, co podpowiada nam nasze serce. Tak wiele zostawiłeś nam „do wyboru”. Dziś na świecie jest tak wiele systemów politycznych, światopoglądów, religii. W każdej z nich człowiek podlega pewnemu systemowi praw i obowiązków, które powinien&nbsp; zachować. Ale dałeś też Panie, w tej wolności, pewne niezmienne prawa, których nikt i nic nie zmieni i nie zniesie. To prawo dotyczy każdego człowieka w historii. Tych, którzy żyli przed nami, będą żyć po nas i nas samych. To prawo do życia.&nbsp; Ma je każdy z nas. Ma – po to, aby żyć; ale ma również szanować życie drugiego człowieka. To jest Twoje Boże prawo. Tylko Stwórca mógł je ustanowić, dlatego nikomu z nas nie wolno go naruszać. Dawaj nam Panie siłę do tego, byśmy zawsze pamiętali, że Ty jesteś Dawcą Życia i Dawcą Prawa. I Byśmy go strzegli zawsze i wszędzie.</p>
<p><strong>Dzień 3 (sobota 19 III): Rozwój powinien służyć Życiu</strong></p>
<p>„Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne oraz naukowe.”<br />
Kalisz, 4 czerwca 1997</p>
<p>Rozważanie: Panie, Dawco Mądrości! Dziękujemy Ci za wszystkie dotychczasowe odkrycia naukowe. Za świat sztuki. Za piękno rozwijającej się techniki. Dzięki temu, żyjemy spokojniej, radośniej, jesteśmy zdrowsi i możemy rozwijać naszą wrażliwość. To wszystko sprawia, że każdy z nas staje się coraz bardziej człowiekiem. Lecz niestety, nie zawsze wzrost gospodarczy, poprawienie poziomu naszego życia idzie w parze z poszanowaniem człowieka i jego życia. Fakt, iż żyje się nam wygodniej i lepiej sprawia, że chcemy przeżywać mniej trudności i rozterek. Żyć łatwiej i bez konsekwencji. Cywilizacja, która daje człowiekowi „narzędzia” do tego, by mógł traktować życie drugiego człowieka w kategorii problemu, to cywilizacja śmierci. Nic, co niesie śmierć nie może dać człowiekowi szczęścia. Rozjaśniaj Panie serca i umysły tych, którzy niszczą ludzkie życie, gorsząc tym samym „tych maluczkich”.</p>
<p><strong>Dzień 4 (niedziela 20 III ): Chrystus nas wzywa do obrony Życia</strong></p>
<p>„Kościół opowiada się za życiem: w każdym życiu ludzkim umie odkryć wspaniałość owego „Tak”, owego „Amen”, którym jest sam Chrystus.”<br />
Familiaris Consortio</p>
<p>Rozważanie: Panie, Ty wiesz jak wiele dzieci już w łonie matki jest niechcianych. Tak często są „skutkiem ubocznym” konsumpcyjnej miłości niedojrzałych rodziców. Wiesz, że rany serca człowieka powstają jeszcze przed narodzeniem, kiedy czuje, że nie jest potrzebny na tym świecie; że staje się problemem dla najbliższej osoby, w której przeżywa swoje pierwsze chwile… Panie, sam powiedziałeś, że choćby matka o mnie zapomniała, Ty o mnie nie zapomnisz. Taki jest Twój zamysł wobec każdego człowieka- otoczyć go miłością. Prosimy Cię, Panie, naucz rodziców bycia dawcami miłości wobec każdego ich dziecka. Naucz ich przyjmować w tym poczętym dziecku Ciebie samego, tak jak Maryja, z Jej pokornym oddaniem: „niech mi się stanie według Twego słowa”. Niech zachwycą się darem i tajemnicą nowego życia, które właśnie stało się ich udziałem…</p>
<p><strong><br />
Dzień 5 (poniedziałek 21 III): Miłość przez całe Życie</strong></p>
<p>„Troska o dziecko, jeszcze przed jego narodzeniem, (…) jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka.”<br />
Nowy Jork, 2 października 1979</p>
<p>Rozważanie: Panie, Dawco bliźniego! Dałeś nam na świecie tak wiele. Dałeś dom i pracę. Ale nade wszystko dałeś nam drugiego człowieka. Bliskich, przyjaciół i znajomych. Dałeś nam panią w sklepie i biegnącego gdzieś przechodnia. Dałeś nam „obcych”, którzy w Twojej Miłości stali się dla nas „bliźnimi”. Dałeś nam najbliższą rodzinę. Rodziców i rodzeństwo. Dałeś również nam dar przekazywania życia, by to dziecko, które rozwija się pod sercem matki już od pierwszych chwil swojego życia mogło stać się „bliźnim” dla rodziców, rodziny, ale także dla wszystkich ludzi na świecie. Dlatego też każde dziecko, które poczęło się pod sercem matki jest moim bliźnim i jestem za nie odpowiedzialny. Łatwo jest kochać tych których znamy i którzy sami obdarzają nas miłością. Ciężko jest kochać tych, których być może nigdy w życiu nie spotkamy. Panie! Dawaj nam poczucie obowiązku, iż troska o życie poczęte jest sprawdzianem mojego człowieczeństwa. I wciąż mi to przypominaj.<br />
<strong><br />
Dzień 6 (wtorek 22 III): Wiek XX – wiek zagłady</strong></p>
<p>„Wiek XX zapisze się jako epoka masowych ataków na życie, jako nie kończąca się seria wojen i nieustanna masakra niewinnych istot ludzkich.”<br />
Evangelium Vitae</p>
<p>Rozważanie: Panie! Kilka lat temu dziękowaliśmy Ci za przejście Kościoła w III tysiąclecie. Ubiegły wiek, to wiek wielkiego rozwoju. Cywilizacja, rozwój techniczny, nauka, medycyna, wielkie odkrycia. Ale na ten blask rzuca się cieniem smutek, ból i cierpienie związane z zagładą człowieka. To człowiek dla pewnych racji uruchomił wojenne maszyny, by walczyć i zabijać drugiego człowieka. To człowiek wymyślił nowe metody masowej zagłady, w tym obozy koncentracyjne, w których zabijało się setki tysięcy ludzi bez najmniejszego poszanowania ich człowieczeństwa. I w końcu to człowiek wymyślił kilkadziesiąt metod, aby przerwać ludzkie życie, które dopiero co poczęło się pod sercem matki. Ta bezlitosna zbrodnia, która korzysta z osiągnięć medycyny i nauk o człowieku niweczy wszystkie naukowe odkrycia. Panie! Nie pozwól nam nigdy wykorzystywać daru rozumu do walki z ludzkim życiem. Niech przestrogą dla nas będą te niekończące się cmentarzyska dzieci nienarodzonych.</p>
<p><strong>Dzień 7 (środa 23 III): Przemoc przeciw prawu Bożemu</strong></p>
<p>„Pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem dyskusji lub zostaje wręcz zanegowane na mocy głosowania parlamentu lub z woli części społeczeństwa, choćby nawet liczebnie przeważającej. Jest to zgubny rezultat nieograniczonego panowania relatywizmu: „prawo” przestaje być prawem, ponieważ nie jest już oparte na mocnym fundamencie nienaruszalnej godności osoby, ale zostaje podporządkowane woli silniejszego.”<br />
Evangelium Vitae</p>
<p>Rozważanie: Panie, Stwórco każdego człowieka! Ty nam dałeś jedno z przykazań : Nie zabijaj! Takie jest Twoje prawo, prawo natury. Jednak współczesny świat próbuje to wymazać ze swojej pamięci. Człowiek sam sobie nie podarował życia, a próbuje o nim decydować w odniesieniu do innych ludzi, sam stanowi własne, wygodniejsze, prawo. Szatan zbiera żniwo, bo jeśli Ciebie wykluczymy, to wszystko wolno… Panie, chcemy Cię przepraszać za te grzechy zabójstwa i za pychę, która doprowadziła ludzkość do chęci dorównania Tobie. Prosimy Cię za tych, którzy rządzą państwami. Niech pamiętają, że to Ty jesteś jedynym Dawcą życia i uszanują w tym ludzkim prawie każdego człowieka, bez względu na jego wzrost, wiek, stopień rozwoju… Prosimy Cię, niech pamiętają o godności tych maleńkich ludzi, do których też kiedyś byli podobni.<br />
<strong><br />
Dzień 8 (czwartek 24 III): Nie traćcie otuchy!</strong></p>
<p>„Brońcie dalej życia! Jest to wasz wielki wkład w budowanie cywilizacji miłości. Niech szeregi obrońców życia wciąż rosną. Nie traćcie otuchy. To jest wielkie posłannictwo i misja, jakie Opatrzność wam powierzyła. Niech Bóg, od którego pochodzi wszelkie życie, błogosławi wam!”<br />
Kalisz, 4 czerwca 1979</p>
<p>Rozważanie: Panie, Dawco Dobra. W obliczu tej śmiertelnej nowoczesności chcemy być tymi, którzy bronią życia. Chcemy być wyrzutem sumienia dla tych, którzy zarabiają na aborcji, dla których kultura śmierci opłaca się… Chcemy zło zwyciężać miłością. Nie miłością tkliwą, przereklamowaną. Ale tą, która broni podstawowego prawa człowieka. Dziękujemy Ci za to, że Ty sam powołujesz nas do obrony tych najmniejszych.&nbsp; Dodawaj nam, proszę, odwagi w zwykłych codziennych rozmowach, do dawania świadectwa o tym, że to od Ciebie każdy z nas ma życie i nikt inny nie może o nim decydować. Broń nas od ducha złej, agresywnej walki nawet w imię dobrego celu. Obyśmy byli świadkami miłości wszędzie tam, gdzie tego potrzeba. Prosimy, powołuj coraz więcej ludzi, którzy będą mężnymi wojownikami życia.</p>
<p><strong>Dzień 9 (piątek 25 III): Walkę o Życie można i trzeba wygrać!</strong></p>
<p>„Jesteśmy do tego zdolni, bo Ty, o Panie, dałeś nam przykład i przekazałeś nam moc Twego Ducha. Zdołamy to uczynić (…). Dozwól zatem, byśmy umieli z sercem uległym i ofiarnym słuchać każdego słowa, które wychodzi z ust Bożych: w ten sposób nauczymy się nie tylko „nie zabijać” ludzkiego życia, ale będziemy też umieli je czcić, miłować i umacniać.”<br />
Evangelium Vitae</p>
<p>Rozważanie: Bo Ty nas Panie pouczasz o tym co jest dobre, a co złe. Uczysz nas tego, jak trzeba żyć i jak to życie kochać i szanować. Chcemy Ciebie słuchać Panie, chcemy żyć Twoim Słowem. Słowem Życia. Ciebie Bóg Ojciec nazwał Swoim Słowem. Chcemy żyć Tobą Panie. W mocy Ducha Świętego chcemy przyzywać Twojej łaski, byśmy zawsze ofiarnie stawali na straży ludzkiego życia, by nie tylko go bronić, lecz także zapewnić mu szczęśliwe życie w miłości. Świat dziś potrzebuje Takiego nauczyciela, jakim Ty jesteś. Nauczyciela, który swoim życiem daje przykład miłości bliźniego. Tym Słowem kształtujemy nasze podejście do życia. Uczymy się je umacniać i kształtować. Dziękujemy Ci Panie za życie. I za Twoją Ewangelię. Za Ewangelię Życia.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1343</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Miłosierdzia Bożego</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-milosierdzia-bozego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 06:00:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1436</guid>

					<description><![CDATA[/25-31 III/ Jeśli ta nowenna jest odmawiana przed świętem Miłosierdzia, to należy w każdym dniu dołączyć Koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo nowenny z Koronki pragnie Pan Jezus jako przygotowania do tego święta. O tej nowennie (z Koronki) powiedział]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>/25-31 III/</p>
<p>Jeśli ta nowenna jest odmawiana przed świętem Miłosierdzia, to należy w każdym dniu dołączyć Koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo nowenny z Koronki pragnie Pan Jezus jako przygotowania do tego święta. O tej nowennie (z&nbsp;Koronki) powiedział: W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Jeśli z ufnością odmawiać będziemy nowennę, której Jezus zażądał od Siostry Faustyny (publikowaną niżej), to możemy otrzymać łaski z tytułu ufności, ponieważ konkretna obietnica z związana z tą nowenną dotyczyła tylko samej Siostry Faustyny.</p>
<p><em><strong>Pragnę</strong></em><span>&nbsp;</span>– powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny –<span>&nbsp;</span><strong>abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a&nbsp;szczególnie godzinie śmierci. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego<span>&nbsp;</span></strong>(…).<em><strong>W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz</strong></em>.</p>
<p><strong>&nbsp;Dzień pierwszy</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ich w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, w jakim pogrąża Mnie utrata dusz.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność, jaką mamy w&nbsp;nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas wszystkich do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą, a&nbsp;szczególnie na biednych grzeszników. Ludzkość ta jest zamknięta w&nbsp;najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień drugi</strong></p>
<p align="center"><em><strong>Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki; przez nie, jak przez kanały, spływa na ludzkość miłosierdzie Moje</strong></em>.</p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy spełniali godne uczynki miłosierdzia, by ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy swojej, na dusze kapłańskie i zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym te dusze są zamknięte, udziel im mocy i światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.</p>
<p><strong>Dzień trzeci</strong><span>&nbsp;</span><strong><em>Dziś sprowadź Mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w&nbsp;morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszały Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociechy wśród morza goryczy.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca miłosierdzia swego, przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki udziel im swego błogosławieństwa, i otaczaj je swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale by z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień czwarty</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają. I&nbsp;o&nbsp;nich myślałem w swej gorzkiej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.</em></strong></p>
<p>Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z&nbsp;nami wysławiali przedziwne miłosierdzie Twoje, i nie wypuszczaj ich z&nbsp;mieszkania najlitościwszego Serca swego.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij je do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować. Spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień piąty</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi dusze braci odłączonych i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego. W gorzkiej męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą Mi w męce.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze braci naszych odłączonych i pociągnij ich swym światłem&nbsp;do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze braci naszych odłączonych, zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i&nbsp;oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień szósty</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i&nbsp;zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te najwięcej podobne są do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce. Widziałem je jako ziemskich aniołów, którzy będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś: „Uczcie się ode mnie,&nbsp;żem jest cichy i pokornego Serca…”, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca Niebieskiego, są wonnym bukietem przed tronem Bożym, zapachem, którym sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Twoim i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najbardziej upodobnione do Syna Twego; woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień siódmy</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym. Żadna z nich nie dostanie się do ognia piekielnego. Każdej szczególnie bronić będę w godzinie jej śmierci.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i&nbsp;wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje. Są one zjednoczone z Tobą i dźwigają ludzkość całą na swoich barkach. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje, i które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a serce przepełnione weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie pokładały. Niech spełni się na nich obietnica Jezusa, który powiedział, że dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie Jego, sam bronić będzie w życiu, a szczególnie w godzinie śmierci, jako swej chwały.</p>
<p align="center"><strong>Dzień ósmy</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego; niech strumienie krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, wypłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść im ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj je za nie. O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.</em></strong></p>
<p>Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś, że chcesz miłosierdzia, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, które są Ci bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie krwi i wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby i tam się sławiła moc miłosierdzia Twego.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim. Nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo wierzymy, że dobroć Twoja i litość są nieskończone. Amen.</p>
<p align="center"><strong>Dzień dziewiąty</strong></p>
<p><strong><em>Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od dusz oziębłych. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ode Mnie ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich ostateczną deską ratunku jest – uciec się do miłosierdzia Mojego.</em></strong></p>
<p>Jezu najlitościwszy, który jesteś litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które – podobne do trupów – takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego, pociągnij je w sam żar miłości swojej i&nbsp;obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.</p>
<p>Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzką mękę Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego (Dz. 1209–1229).</p>
<hr>
<p align="justify"><b>KORONKA&nbsp; DO&nbsp; MIŁOSIERDZIA&nbsp; BOŻEGO</b><br />
(do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)</p>
<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;<span>&nbsp;</span><i>Na początku</i><br />
<b>Ojcze nasz</b>, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.</p>
<p><b>Zdrowaś Maryjo</b>, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.</p>
<p><b>Wierzę w Boga</b>, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.</p>
<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;<span>&nbsp;</span><i>Na dużych paciorkach (1 raz)</i><br />
<b>Ojcze Przedwieczny</b>, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.</p>
<p><i>Na małych paciorkach (10 razy)</i><br />
<b>Dla Jego bolesnej męki</b>, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.</p>
<p><i>Na zakończenie (3 razy)</i><br />
<b>Święty Boże</b>, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1436</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna przed Świętem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes i Światowym Dniem Chorego</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-przed-swietem-najswietszej-maryi-panny-z-lourdes-i-swiatowym-dniem-chorego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Feb 2020 06:00:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1364</guid>

					<description><![CDATA[/2-11 II/ codziennie można dodać własną intencję Dzień pierwszy nowenny 2 lutego „Miłość do cierpiących jest znakiem i miarą poziomu cywilizacji i rozwoju narodu” (Jan Paweł II). Boże, otacza mnie świat pełen egoizmu, pychy, indywidualizmu, obojętności. Trudno odnaleźć miłość, tę prawdziwą – Twoją. Ważniejsze staje się&#160; „mieć” niż „być”. Pragnę dziś wołać, bym potrafił zmieniać [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/2-11 II/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><em>codziennie można dodać własną intencję</em></p>
<p><b><strong>Dzień pierwszy nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>2 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Miłość do cierpiących jest znakiem i miarą poziomu cywilizacji i rozwoju narodu” (Jan Paweł II).</em></i></p>
<p>Boże, otacza mnie świat pełen egoizmu, pychy, indywidualizmu, obojętności. Trudno odnaleźć miłość, tę prawdziwą – Twoją. Ważniejsze staje się&nbsp; „mieć” niż „być”. Pragnę dziś wołać, bym potrafił zmieniać ten świat swoim świadectwem życia, bym niósł swoją postawą orędzie ratunku, uzdrowienia dla świata, bym był znakiem Twojej miłości.</p>
<p>Każdego dnia nowenny:</p>
<p>Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.<br />
Święta Bernadetto, módl się za nami.<br />
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…<br />
Modlitwa za chorych</p>
<p><b><strong>Dzień drugi nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>3 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Wielu braci i sióstr wciąż jeszcze nie otrzymuje niezbędnej pomocy lekarskiej. Jest to wielka niesprawiedliwość, która przynagla do niezwłocznego działania wszystkich, a zwłaszcza tych, na których spoczywa wielka odpowiedzialność w sferze polityki i gospodarki” (Jan Paweł II).</em></i></p>
<p>Boże, doświadczam wielkiego bólu, kiedy obserwuję postawy służby zdrowia odpowiedzialnej za opiekę nad chorymi, cierpiącymi oraz postawy decydujących o jej dotowaniu i rozwoju. Dziękuję za czynione dobro, ale widzę, jak jeszcze wiele do uporządkowania. Daj kierującym mądrość, odpowiedzialność i siły do odkrywania ciągle na nowo sensu swojej misji niesienia pomocy człowiekowi, który jej potrzebuje, który na nią czeka.</p>
<p><b><strong>Dzień trzeci nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>4 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Cierpienie człowieka, cierpienie ludzi, którego nie da się uniknąć, przyjęte w duchu wiary, jest źródłem mocy dla cierpiącego i dla innych” (Jan Paweł II).</em></i></p>
<p>Boże, kiedy spotyka mnie cierpienie, tyle we mnie buntu, gniewu, znaków zapytania. Tak trudno zrozumieć, że Ty jesteś w tym wydarzeniu. Brak mojej pokory, przyjęcia Twojej woli. Daj mi łaskę otwartego i odważnego serca, bym potrafił przyjmować Twój plan wobec mnie, nawet gdy przychodzi cierpienie. Bym potrafił być znakiem wielkich darów, którymi mnie obdarzasz, a swoją postawą dawał świadectwo mojej wiary w pełnym zaufaniu Tobie, bym pokazywał, że Ty jesteś Panem życia i śmierci.</p>
<p><b><strong>Dzień czwarty nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>5 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim – pojedynczym osobom, instytucjom religijnym, organizacjom pozarządowym – którzy z godną podziwu gorliwością służą chorym i cierpiącym. Mam na myśli w szczególności rzeszę zakonników i zakonnic, którzy wspólnie z licznymi świeckimi pracują w szpitalach i w małych ośrodkach zdrowia krajów najuboższych, pośród trudności i konfliktów, ryzykując nawet własne życie, aby ratować życie braci” (Jan Paweł II).</em></i></p>
<p>Boże, moje myśli kierują się do wszystkich, którzy posługują chorym, którzy pochylali się nade mną. Dziękuję za to, że postawiłeś ich przy mnie. Daj siłę i moc wszystkim w trudnej służbie dla drugiego człowieka. Ludziom posługującym chorym daj łaskę odkrywania w nich Ciebie.</p>
<p><b><strong>Dzień piąty nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>6 lutego&nbsp; &nbsp;</strong></b></p>
<p><i><em>„Ludzie samotni, odepchnięci, psychicznie chorzy, fizycznie upośledzeni są wszędzie. Czy mamy dla nich czas? Pamiętajcie, cokolwiek uczynicie tym ludziom, uczynicie samemu Bogu…” (Matka Teresa z Kalkuty).</em></i></p>
<p>Boże, szybko przemijają dni mojego życia. Często biegnę, nie zauważając drugiego człowieka, szczególnie tego potrzebującego. Zapominam, że to Ty w nim przychodzisz do mnie. Tracę wiele czasu, a potrzeba jednego – realizować tak konkretnie Twoją miłość. Proszę, wyzwól mnie z obojętności i daj siły, bym się zatrzymał i zauważył Ciebie, który wołasz o miłość.</p>
<p><b><strong>Dzień szósty nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>7 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Jestem świadoma, że jesteśmy maleńką kroplą w wielkim oceanie nędzy i cierpienia, ale jeżeli nie byłoby tej kropli, to ludzkie cierpienie i nędza byłyby jeszcze większe…” (Matka Teresa z Kalkuty).</em></i></p>
<p>Boże, zauważam, że dziś liczy się siła, zdrowie, odwaga itd. Nie ma miejsca dla ludzi doświadczonych chorobą, cierpieniem, słabością. Wyrzuca się ich poza margines życia – domy starców, odosobnienie, a w konsekwencji eutanazja. Tragizm człowieka. Brak chrześcijańskich postaw w służbie, oddaniu dla innych ludzi. Panie, otwórz me serce na Twoją miłość. Umocnij tą miłością wszystkich posługujących chorym.</p>
<p><b><strong>Dzień siódmy nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>8 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Bycie blisko chorego jest niezbędne, winna jednak temu towarzyszyć ewangelizacja środowiska, w którym żyjemy” (Benedykt XVI).</em></i></p>
<p>Boże, widzę świat ludzi troszczących się o zdrowie, urodę, skoncentrowanych na sobie, uchylających się od posługi wobec potrzebujących. Konieczna jest ewangelizacja naszego otoczenia, by było zdolne bezinteresownie wyjść ku drugiemu człowiekowi. By nie zabrakło gestów miłości, ale również opieki modlitewnej nad chorymi, cierpiącymi. Być może choroba kogoś bliskiego pomoże odkryć na nowo wartość, sens i cel życia każdego z nas.</p>
<p><b><strong>Dzień ósmy nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>&nbsp;</strong></b><b><strong>9 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Cierpienie, ból, niepowodzenie to są pocałunki Jezusa, to znaki, że już jesteś tak blisko Jezusa na krzyżu, że może Cię pocałować” (Matka Teresa z Kalkuty).</em></i></p>
<p>Boże, chcę Cię dziś prosić o dar zrozumienia, że cierpienie to szczególna łaska, wybranie, ścisła relacja z Chrystusem cierpiącym, współuczestnictwo z Nim w zbawczej misji świata. Dotknij tym darem wszystkich chorych, by zrozumieli, że mogą swoją ofiarą wyprosić niebo nie tylko dla siebie, ale nieść także ratunek innym, tym, którzy zagubili się w tym świecie.</p>
<p><b><strong>Dzień dziewiąty nowenny</strong></b></p>
<p><b><strong>&nbsp;</strong></b><b><strong>10 lutego</strong></b></p>
<p><i><em>„Potrzebne jest duszpasterstwo zdolne pokrzepiać chorych w cierpieniu, pomagające im przemieniać swój los w moment łaski dla siebie i innych dzięki żywemu uczestnictwu w misterium Chrystusa” (Benedykt XVI).</em></i></p>
<p>Boże, oddaję Ci wszystkich tych, których wezwałeś w szczególny sposób do pójścia za Tobą: kapłanów, a zwłaszcza posługujących chorym. Niech prowadzi ich Twoja miłość, by potrafili być dobrymi narzędziami w Twoich dłoniach i dawali Ciebie tym, do których ich posyłasz. Niech nigdy nie zabraknie im radości w posłudze.</p>
<p><b><strong>Święto Najświętszej Maryi Panny z Lourdes<br />
</strong></b><b><strong>11 lutego</strong></b></p>
<p><b><strong>MODLITWA ZA CHORYCH<br />
</strong></b><b><strong>Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści<br />
</strong></b><b><strong>i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,<br />
</strong></b><b><strong>wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych<br />
</strong></b><b><strong>i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,<br />
</strong></b><b><strong>którym Ewangelia obiecuje pociechę,<br />
</strong></b><b><strong>i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym<br />
</strong></b><b><strong>za zbawienie świata.<br />
</strong></b><b><strong>Przez Chrystusa Pana naszego.</strong></b></p>
<p><b><strong>Amen.</strong></b></p>
<p>Chrystus dobrowolnie przyjął cierpienie, chociaż był niewinny, poświadczając w ten sposób prawdę miłości przez prawdę cierpienia, które dla Niego – jako Boga Człowieka – było ponad wszelką miarę bolesne. Ale właśnie przez tę ofiarę na zawsze związał cierpienie z&nbsp; miłością i w ten sposób je odkupił (Jan Paweł II).</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1364</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wezly-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2019 06:00:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1360</guid>

					<description><![CDATA[/Niedziela/ Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi. 1. Znak krzyża 2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo 3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca 4. Rozważanie na dany dzień nowenny 5. Dwie następne [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/Niedziela/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<div id="page-wrap">
<div class="container">
<div class="row" data-sticky_parent="1">
<div class="col-md-12">
<div class="col-md-8">
<div class="article article-social-btn">
<p class="lead">Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.</p>
<p>1. Znak krzyża</p>
<p>2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo</p>
<p>3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca</p>
<p>4. Rozważanie na dany dzień nowenny</p>
<p>5. Dwie następne dziesiątki różańca</p>
<p>6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły</p>
<p>7. Znak krzyża</p>
<p>Akt skruchy</p>
<p>Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.</p>
<p>Rozważanie na dany dzień nowenny</p>
<p><b>Pierwszy dzień</b></p>
<p>Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły</p>
<p>pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.</p>
<p>Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” …… (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.</p>
<p>Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.</p>
<p>Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.</p>
<p>Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.</p>
<p>Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p>Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.</p>
<p><b>Drugi dzień</b></p>
<p>Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.</p>
<p>Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”…… (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p>Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.</p>
<p><b>Trzeci dzień</b></p>
<p>Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia…..,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.</p>
<p>Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom……, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p>Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.</p>
<p><b></b><b>Czwarty dzień</b></p>
<p>Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.</p>
<p>Składam w Twoje ręce ten „węzeł”….. Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.</p>
<p>Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p>Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.</p>
<p><b>Piąty dzień</b></p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”….. Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.</p>
<p>Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.</p>
<p>Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.</p>
<p>Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p>Maryja jest bogata w moc u Boga</p>
<p><b>Szósty dzień</b></p>
<p>Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia…. i proszę byś mi dała serce,</p>
<p>które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.</p>
<p>Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.</p>
<p>Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.</p>
<p><b>Siódmy dzień</b></p>
<p>Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu… i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.</p>
<p>Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.</p>
<p><b>Ósmy dzień</b></p>
<p>Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”… w moim życiu.</p>
<p>Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.</p>
<p>Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.</p>
<p><b>Dziewiąty dzień</b></p>
<p>Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.</p>
<p>Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.</p>
<p>Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p><b>MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY</b></p>
<p>Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,</p>
<p>wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.</p>
<p>Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.</p>
<p>Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.</p>
<p>Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.</p>
<p>W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.</p>
<p>Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” … (nazwać go w miarę możności).</p>
<p>Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję</p>
<p>Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.</p>
<p>Przyjmij moje wołanie.</p>
<p>Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.</p>
<p>Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.</p>
<p><b>EGZORCYZM</b></p>
<p>Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów</p>
<p>Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,</p>
<p>Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie – brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1360</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Dzieciątka Jezus</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-dzieciatka-jezus/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Dec 2019 06:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1384</guid>

					<description><![CDATA[/16-24 XII/ Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Dzień 1 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/16-24 XII/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><strong>Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny</strong></p>
<p>Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><strong>Dzień 1<br />
16 grudnia</strong></p>
<p>Uwielbiajmy Serce Dzieciątka Jezus i oddajmy cześć tej miłości, którą Ono płonęło ku Ojcu Przedwiecznemu i ku nam, biednym grzesznikom. Ofiarujmy nasze serca Boskiemu Dziecięciu, aby Ono je oczyściło i nauczyło świętej prostoty, by ofiara naszych serc była Mu przyjemna.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong>Najsłodsze Dziecię Jezu, wielbimy Twe Boskie Serce, od pierwszej chwili Twego Wcielenia gorejące miłością i oddające najwyższą cześć Bogu Ojcu. Ty ofiarowałeś się na cierpienie i mękę dla naszego zbawienia. Bądź za to uwielbiony na wieki.</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Oddajemy Ci nasze biedne serca prosząc, abyś je raczył przyjąć i uczynić swoją własnością. Oczyść je ze wszystkich przewinień i zapal Twoją miłością. Naucz nas prostoty, pokory i cichości. Króluj w nas niepodzielnie i nie pozwól nam przywiązywać się do rzeczy doczesnych i zgubnych przyjemności. Niech nasze serca będą dla Ciebie miłym mieszkaniem tu na ziemi, a potem w niebie niech się Tobą radują na wieki. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 2<br />
17 grudnia</strong></p>
<p>Patrząc na nóżki Bożego Dzieciątka zastanówmy się, ile kroków będą musiały uczynić dla naszego zbawienia. One nam wyznaczą drogę sprawiedliwości i prawdy, a wyznaczą ją krwawym śladem. Prośmy gorąco Boże Dzieciątko, abyśmy umieli chodzić Jego śladami.</p>
<p><strong>Modlitwa<br />
</strong><br />
<strong>O maleńki Jezu, drżący z zimna na twardym sianie, jakże wielkie umęczenie Cię czeka! Jakże się utrudzisz, szukając po drogach tego świata zbłąkanej owieczki – biednej duszy grzesznika. Niech Twoje trudy nie będą dla nas daremne. Pozwól, o słodki Jezu, przytulić się całym sercem do Twoich świętych stóp. Daj, abyśmy, oblewając je łzami skruchy, wyprosili sobie łaskę naśladowania Ciebie, a idąc Twymi śladami doszli tam, gdzie Ty królujesz ze świętymi Twymi na wieki. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 3<br />
18 grudnia</strong></p>
<p>Uczcijmy święte rączki Boskiego Dzieciątka, które tak bardzo będą musiały się natrudzić dla naszego zbawienia i przez to oddadzą wielką chwałę Ojcu Niebieskiemu. Z rączek Dzieciątka Jezus spływają potoki łask dla ubogacenia naszych dusz i umocnienia nas w dobrym. Oddajmy się całkowicie w te Boskie rączki, tak maleńkie, a tak wszechmocne. Prośmy Dzieciątko Jezus, by raczyło pobłogosławić nasze ręce, aby wszystkie nasze czyny były zawsze święte i miłe Bogu.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong>Boskie Dziecię, z najwyższą czcią całujemy Twe wszechmocne rączki, które skruszyły więzy naszej niewoli i otworzyły nam bramy niebios. One podtrzymują cały świat, a tak drżące i bezsilne wydają się być w żłóbku. O najsłodsze Dziecię, w Twe rączki składamy ofiarę naszych serc. Przyjmij nas, oddajemy Ci się zupełnie. Podnieś swoje rączki nad nami i błogosław nam. Błogosław nasze myśli, uczucia i sprawy, błogosław krzyże i cierpienia, którymi nas nawiedzasz, abyśmy żyjąc, pracując i cierpiąc jedynie dla Ciebie, z Twoich rąk mogli kiedyś otrzymać koronę wiecznej chwały. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 4<br />
19 grudnia</strong></p>
<p>Boskie usta Dzieciątka Jezus zamykają w sobie słowa życia, prawdy i mądrości przedwiecznej, oddają doskonałą chwałę Bogu Ojcu i miłosiernie ogłaszają przebaczenie grzesznikom. One mają kiedyś ogłosić błogosławieństwo wybranym, a wieczne potępienie odrzuconym. Boże Dziecię zwiastuje przez aniołów „pokój ludziom dobrej woli”, a naszym ustom jakże nieraz trudno wymówić słowa przebaczenia, jakże często sieją one niepokój, a może powodują ból.<br />
<strong><br />
Modlitwa</strong></p>
<p><strong></strong><strong>O Najświętsze Dzieciątko, oczyść nasze usta ogniem Twej miłości. Naucz je mówić tylko na Twoją chwałę i pożytek bliźnich. Nie pozwól, aby kiedykolwiek miały się splamić grzesznymi słowami. Spraw, niech z naszych ust nieustannie wznoszą się ku Tobie uwielbienia i prośby, abyśmy zasłużyli usłyszeć kiedyś z Twoich Boskich ust wezwanie do wiecznego wesela z Tobą. Amen</strong>.</p>
<p><strong>Dzień 5<br />
20 grudnia</strong></p>
<p>Z jak wielką miłością spoglądają na nas oczy Dzieciątka Jezus. One cieszą się wszystkim, co dobrego widzą w naszym życiu, a rzewnie płaczą nad naszymi grzechami. Oddajmy Dzieciątku nasze oczy, byśmy już nigdy nie obrażali Go wzrokiem, lecz jak najczęściej spoglądali na to, co nasze serce podnosi do Boga.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong>O Boskie Dziecię, spojrzyj na nas. Niech miłosierne wejrzenie Twoich oczu rozpali w nas miłość ku Tobie. Ofiarujemy Ci, Jezu, nasze oczy. Udziel nam łaski, abyśmy we wszystkim, co stworzyłeś, widzieli Twoje dzieło, dziękowali Ci za to, co nam dałeś i używali tego zgodnie z Twoją wolą, dla dobra naszej duszy. Obyśmy często spoglądali na Ciebie i rozważali Twoją miłość ku nam. Spraw, abyśmy odrzucali to, co prowadzi do złego i opłakiwali swoje grzechy. Daj nam zasłużyć na twoje łaskawe spojrzenie w ostatniej chwili naszego życia i oglądanie Twej Boskiej chwały w niebie. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 6<br />
21 grudnia</strong></p>
<p>Uszy Boskiego Dzieciątka łaskawie wysłuchują modlitw ludzi pokornych i ubogich w duchu. Ofiarujmy Mu nasze uszy, a szczególnie wewnętrzny słuch naszego serca, abyśmy odwracając się od zdradliwych podszeptów świata, ciała i złego ducha, tym łatwiej mogli usłyszeć natchnienia łaski. Szanujmy ten Boży głos w naszych sercach i wypełniajmy jego nakazy.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong></strong><strong>O Boskie Dzieciątko, nakłoń Twe uszy ku naszym prośbom i błaganiom. Przyjmij łaskawie nasze uwielbienia i dziękczynienia, nie zważając na naszą nędzę. Ofiarujemy Ci nasz słuch i prosimy, uczyń nas pilnymi w słuchaniu Twego słowa, abyśmy przyjmując je ochotnym sercem i wypełniając z miłością, zasłużyli na wsłuchiwanie się w niebiańskie melodie, których ludzkie ucho nie słyszało. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 7<br />
22 grudnia</strong></p>
<p>Główka Dzieciątka Bożego spoczywa na sianie, a przecież jest to Głowa Ciała Mistycznego – Kościoła, którego jesteśmy członkami. Z tej Najświętszej Głowy spływa na nasze dusze rosa Bożej łaski dająca nam życie. Starajmy się żyć w ścisłym zjednoczeniu z tą Boską Głową, naśladujmy Pana Jezusa ze wszystkich sił, abyśmy jak najbardziej upodobnili się do Niego.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Jezu, Boskie Dziecię, ty jesteś dla nas najjaśniejszym słońcem oświecającym drogi naszego życia, tak często pełne niebezpieczeństw. Prowadź nas i chroń od wszelkiego zła, a zwłaszcza od wiecznej zguby. Pomóż nam żyć święcie, a przez to pomnażać świętość Kościoła – Ciała Mistycznego, którego jesteś Głową. Spraw, abyśmy wiernie naśladując Ciebie, wypełnili Twój nakaz: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty” i doszli do szczęśliwej wieczności. Amen</strong>.</p>
<p><strong>Dzień 8<br />
23 grudnia</strong></p>
<p>Uwielbiajmy Najświętszą Duszę Dzieciątka Jezus, jaśniejącą niepokalaną czystością i bogactwem wszelkich łask i cnót. Oddaje ona doskonałą cześć i uwielbienie Bogu Ojcu. Poświęćmy Boskiemu Dzieciątku naszą duszę ze wszystkimi jej władzami i prośmy, aby ją oczyścił, ubogacił swymi łaskami i przyozdobił cnotami, byśmy mogli stać się godnym Jego mieszkaniem.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong>O Dziecię Jezu, z najgłębszą pokorą wielbimy i błogosławimy Trójcę Przenajświętszą, która w Twej duszy złożyła wszystkie skarby doskonałości i łaski, i zjednoczyła ją ze Słowem Przedwiecznym tak, że stanowi najdoskonalszą jedność z samym Bogiem. Najsłodsze Dziecię Jezu, błagamy, abyś przyjął naszą grzeszną duszę, oczyścił ją i ubogacił nadprzyrodzonymi darami. Niech jej władze, odnowione Twą łaską, napełnią się Twoim życiem, abyśmy mogli wołać z Apostołem: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”. O Jezu, Życie nasze na ziemi, stań się naszym życiem wiekuistym w niebie. Amen.</strong></p>
<p><strong>Dzień 9<br />
24 grudnia</strong></p>
<p>Trójca Święta dała Dzieciątku Jezus najwyższą królewską władzę, lecz Ono chce królować nad nami swoją niewinnością, pokorą, cichością i miłością. W ten sposób ogłasza wszelkiemu stworzeniu najwyższą wolę Ojca. Przygotujmy się na przyjęcie naszego Króla. Poddajmy się Jego panowaniu i starajmy się we wszystkim spełniać Jego wolę, aby Dziecię Jezus mogło uczynić z nas czystą i przyjemną ofiarę Trójcy Przenajświętszej.</p>
<p><strong>Modlitwa</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Królu wiecznej chwały, który władasz niebem i ziemią, przyjdź do swego ludu. Chociaż żłóbek jest twoim tronem, stajenka – pałacem, pieluszki – płaszczem królewskim, a dworzanami – pastuszkowie, to jednak w tym uniżeniu wyznajemy, że jesteś naszym Królem. Tobie, nasz Królu, oddajemy serca, dusze i ciała, wszystko, co mamy i mieć możemy. Króluj w naszych sercach pokorą, cichością i miłością. Naucz nas pełnić wolę Ojca, jak Ty ją pełniłeś. Pragniemy służyć Ci wiernie i kochać ze wszystkich sił na ziemi, a w bramie wieczności powitać Ciebie jako naszego Króla i z Tobą wejść do Twego królestwa. Amen.<br />
</strong></p>
<p><strong>Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny</strong></p>
<p>O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1384</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna, litania, modlitwa do św. Mikołaja</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-litania-modlitwa-do-sw-mikolaja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2019 21:17:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1262</guid>

					<description><![CDATA[/27 XI – 5 XII/ Modlitwa wstępna Chwalebny święty Mikołaju, cie­bie Bóg obdarzył wielkim przywile­jem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umie­rającym niosłeś pociechę, trędowa­tym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wol­ność. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez ciebie otrzymali pociechę i pomoc, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title"><em>/27 XI – 5 XII/</em></p>
</header>
<div class="entry-content">
<h3>Modlitwa wstępna</h3>
<p>Chwalebny święty Mikołaju, cie­bie Bóg obdarzył wielkim przywile­jem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umie­rającym niosłeś pociechę, trędowa­tym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wol­ność. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz.</p>
<p>Uciekamy się do ciebie i błagamy o pomoc w tych sprawach, które pra­gniemy Ci przedstawić… (chwila ciszy)</p>
<h4>Modlitwy na każdy dzień</h4>
<h5>Dzień pierwszy</h5>
<p>Święty Mikołaju, urodzony szla­chetnie i żyjący w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Wyjednaj mi u Boga łaskę naślado­wania ciebie, bym nie przywiązywał się do dóbr tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa na­tchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.</p>
<p>W. Prawica Pańska go umocniła.<br />
P. Dlatego będzie błogosławiony na wieki.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień drugi</h5>
<p>Chwalebny święty Mikołaju, któ­rego Kościół obdarzył możnością wspomagania bliźnich, uproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie Boga najwyższego, spełnianie Jego świętej woli i zbawienie swej duszy. Wyjed­naj mi łaskę, abym zarządzenia Bożej Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i z pokojem.</p>
<p>W. Bóg zesłał na niego hojne błogo­sławieństwo.<br />
P. Szczerozłotą koronę włożył na jego głowę.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień trzeci</h5>
<p>O święty Mikołaju, mimo swej niewinności tak bardzo umartwiałeś swe ciało. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Proszę cię gorąco, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy, grzesznego życia i ducha pokuty.</p>
<p>W. Ozdobiłeś go blaskiem i dostojeń­stwem.<br />
P. Uczyniłeś go błogosławieństwem dla narodów.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień czwarty</h5>
<p>O święty Mikołaju, widok twej pokory, którą sobie obrałeś za prze­wodniczkę swego życia, zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bo­giem jestem prochem i niczym, szu­kam czasem swego wyniesienia, a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić swe dotychczasowe życie i stać się twym gorliwym naśladow­cą. Wyjednaj mi u tronu najwyższego łaskę ukochania pokory, a znienawi­dzenia szatańskiej pychy.</p>
<p>W. Bóg wybrał go i bardzo umiłował.<br />
P. Dał mu zamieszkać w swoim przybytku.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień piąty</h5>
<p>Święty Mikołaju, wielki cudo­twórco! Podziwiam twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczo­nych krzywd i twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie i zawstydza własna niecierpliwość, wstręt i nienawiść, jaką żywię w ser­cu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. Jakbym był szczęśliwy, gdybym za twoją przy­czyną, otrzymał dar cierpliwości. Wysłuchaj dzisiaj mojej prośby.</p>
<p>W. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu.<br />
P. A Bóg trwa w nim.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień szósty</h5>
<p>O święty Mikołaju, twoje wielkie umiłowanie woli Bożej, jakże gorz­kim jest dla mnie wyrzutem niecier­pliwości i buntu przeciwko świętym i zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienie, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za najwyż­szą karę. Uproś mi u Boga, święty mój opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie do­brotliwy Bóg raczy zesłać.</p>
<p>W. Błogosławieni, których droga nieskalana.<br />
P. Którzy postępują zgodnie z pra­wem Pańskim.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień siódmy</h5>
<p>Święty Mikołaju, jakże mi daleko do twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postra­chem byłeś piekła. Zaś ja grzeszny i nędzny dając bliźniemu zły przy­kład byłem sługą szatana. Proszę cię, święty Mikołaju, do­pomagaj mi do walki z grzechem wżyciu osobistym oraz bym starał się więcej o nawrócenie bliźnich.</p>
<p>W. Myśli mego serca zawsze są przed Tobą.<br />
P. Panie, pomocy moja i mój Zbawi­cielu.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień ósmy</h5>
<p>Święty Mikołaju, jakże źle postę­puję. Nie czuwam nad zmysłami. Zapominam, że one są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do mej duszy. Wyszukuję nawet oka­zje, by dogodzić zmysłom. Chcę się poprawić, lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia. Dlatego proszę Cię, święty mój Obrońco, ulituj się i wy­jednaj mi łaskę u Boga, bym panował nad swymi zmysłami.</p>
<p>W. Błogosławieni, których droga nieskalana.<br />
P. Którzy postępują zgodnie z pra­wem Pańskim.<br />
W. Módl się za nami Św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h5>Dzień dziewiąty</h5>
<p>Święty Mikołaju, rozważając twoją błogosławioną śmierć pragnę i ja szczęśliwie żywot zakończyć z Naj­świętszym Imieniem Jezus i Maryja na ustach. Chciałbym nagrodę otrzymać, lecz mało pracuję, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwycięstwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cie­szyć się z Tobą na wieki, lecz nie mam ochoty cierpieć.</p>
<p>W. Błogosławieni, których droga nieskalana.<br />
P. Którzy postępują zgodnie z pra­wem Pańskim.<br />
W. Módl się za nami św. Mikołaju.<br />
P. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.</p>
<h4>Modlitwa na zakończenie</h4>
<p>Święty mój dobroczyńco i opieku­nie, zechciej łaskawie przyjąć tę no­wennę ku czci twojej odprawioną. Kocham cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, abym żył prawdziwie po katolicku, osiągnął chwałę niebieską i cieszył się wraz z tobą na wieki. Amen.</p>
<hr>
<h3>LITANIA DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA</h3>
<p>Kyrie eleison, Chryste eleison<br />
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,<br />
Ojcze z nieba, Boże –<span>&nbsp;</span><em><strong>zmiłuj się nad nami</strong></em><br />
Synu Odkupicielu świata Boże<br />
Duchu Święty, Boże<br />
Święta Trójco, Jedyny Boże</p>
<p>Święty Mikołaju, Cudotwórco –<span>&nbsp;</span><em><strong>módl się za nami</strong></em><br />
Święty Mikołaju, wspomożycielu ubogich,<br />
Święty Mikołaju, obrońco dziewic,<br />
Święty Mikołaju, opiekunie żeglujących,<br />
Święty Mikołaju, wskrzesicielu umarłych,<br />
Święty Mikołaju, odnowicielu świątyń bożych,<br />
Święty Mikołaju, pocieszycielu strapionych,<br />
Święty Mikołaju, ucieczko chorych,<br />
Święty Mikołaju, biskupie cudownie wybrany,<br />
Święty Mikołaju, dobry pasterzu wiernych,<br />
Święty Mikołaju, pogromco złych duchów,<br />
Święty Mikołaju, słowa Bożego głosicielu,<br />
Święty Mikołaju, walczący ze zbrodniami,<br />
Święty Mikołaju, zdrowie niemocnych,<br />
Święty Mikołaju, podporo więźniów,<br />
Święty Mikołaju, strzegący tajemnic,<br />
Święty Mikołaju, szczodry jałmużniku,<br />
Święty Mikołaju, miłujący ubóstwo,<br />
Święty Mikołaju, podporo wstrzemięźliwości,<br />
Święty Mikołaju, opiekunie sierot,<br />
Święty Mikołaju, opiekunie rodzin,<br />
Święty Mikołaju, naśladowco Cnót Chrystusowych,<br />
Święty Mikołaju, pośredniku nasz u Pana,<br />
Święty Mikołaju, ratunku konających,<br />
Święty Mikołaju, wybawicielu dusz czyśćcowych,<br />
Święty Mikołaju, ucieczko w każdej potrzebie,<br />
Święty Mikołaju, ojcze nasz najlepszy,<br />
Święty Mikołaju, patronie naszego kościoła,<br />
Święty Mikołaju, opiekunie naszej parafii,</p>
<p>Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie<br />
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie<br />
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.</p>
<p>K. Módl się za nami święty Mikołaju<br />
W. Abyśmy stali się godnymi obietnic Chrystusowych</p>
<p>K. Módlmy się:<br />
Miłosierny Ojcze Niebieski, dziękujemy łaskawości Twojej za to, że świętego Mikołaja naznaczyłeś nam jako patrona i opiekuna; racz nas przez całe życie prowadzić drogą przykazań Twoich, abyśmy będąc z łaski Twojej wezwani, za Jego przyczyną służyć Ci mogli na wieki ze świętymi w niebie.<br />
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.</p>
<hr>
<p>&nbsp;</p>
<h3>MODLITWY DZIECI DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA</h3>
<p>Przybądź święty Mikołaju<br />
Zejdź z niebieskich wzgórz.<br />
Grzeczne dzieci Cię czekają,<br />
Choć posnęły już.</p>
<p>Przy łóżeczku anioł Boży,<br />
Czuwa Anioł Stróż.<br />
On Ci z lekka drzwi otworzy,<br />
A Ty dary złóż.</p>
<p>***</p>
<p>Dobry św. Mikołaju,<br />
Patrz jak dzieci się kochają!<br />
Ty pamiętasz o nas w niebie,<br />
my modlimy się do ciebie.</p>
<p>Naucz dzieci kochać Boga<br />
i dla innych dobrym być.<br />
Jaka jest do nieba droga,<br />
jak na ziemi trzeba żyć.</p>
<p>Amen.</p>
<p>***</p>
<p>Wiem, Święty Mikołaju! Są ważniejsze sprawy,<br />
Od „Simsów” pod choinkę, klocków do zabawy,<br />
Kolejki elektrycznej, co pędzi aż miło,<br />
I próśb, aby klasówki z polskiego nie było.<br />
Wiem o tym doskonale i nie o to proszę –<br />
Zabawek mam już chyba ze dwa pełne kosze –<br />
Nie chcę też komputera – dość z tym ambarasu!<br />
Spraw lepiej, by mój Tata znów miał więcej czasu.</p>
<p>Bym w piłkę mógł z nim pograć, pojeździć rowerem,<br />
W żaglówce siąść wygodnie i bawić się sterem,<br />
Bym jego starą wędką – tak jak w zeszłym roku –<br />
Pstrągi mógł w rzece łowić w ciszy i o zmroku.<br />
Wyłącz mu telefony i zabierz laptopa,<br />
Niechże mu wreszcie spokój da cała Europa!<br />
Niech się nigdzie nie spieszy, uśmiecha do Mamy,<br />
A nie siedzi przy kawie wiecznie zatroskany.</p>
<p>Jeżeli to się uda – Święty Mikołaju!!!<br />
To pierwszą paczkę chipsów zjem dopiero w maju,<br />
Posprzątam wszystkie śmieci spod swego tapczanu,<br />
Pokocham nawet szpinak, wypiję litr tranu,<br />
Siostrze w lekcjach pomogę, pozmywam talerze –<br />
Choć już na widok zlewu zmęczenie mnie bierze.<br />
I zawsze będę szczerze protestował z krzykiem,<br />
Jeśli Cię ktoś pomyli znowu z Kopernikiem!</p>
<hr>
<p>&nbsp;</p>
<h3>MODLITWY O WSTAWIENNICTWO ŚW. MIKOŁAJA</h3>
<p>Miłosierny Boże, wołamy o Twoją łaskę.<br />
Za wstawiennictwem św. Mikołaja, biskupa,<br />
czuwaj nad nami wśród<br />
wszelkich niebezpieczeństw,<br />
abyśmy mogli bez przeszkód<br />
kroczyć drogą wiodącą do zbawienia.<br />
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.</p>
<p>***</p>
<p>Zasado wiary, wzorcu pokory, nauczycielu wstrzemięźliwości,<br />
ukazałeś się swojej trzodzie jako szczery obrońca Prawdy,<br />
przez pokorę zdobyłeś wielkość,<br />
a na drodze ubóstwa zdobyłeś bogactwo.<br />
Ojcze, Arcykapłanie Mikołaju,<br />
módl się do Boga Chrystusa, by wybawił dusze nasze.</p>
<p>Chwalebny św. Mikołaju szczególny mój obrońco, wejrzyj na mnie litościwym okiem z onej górnej światłości, w której widzeniem Boga się nasycasz i uproś mi u Pana łaskę i pomoc stosowną do obecnych potrzeb moich tak duchowych jak i doczesnych, a szczególniej łaskę (w tym miejscu wymieniamy intencję w jakiej chcemy się modlić) jeżeli mi pomocną być ma do wiecznego zbawienia mego. Pomnij także, o chwalebny św. Biskupie, na najwyższego pasterza naszego, Papieża, na Kościół św. i na pobożne miasto nasze. Naprowadź na drogę zbawienia wszystkich, co życie prowadzą zanurzeni w grzechy, wszystkich nieumiejętnością, błędem i kacerstwem oślepionych. Pociesz strapionych, opatrz w potrzebie będących, umocnij chwiejących się, wesprzyj uciśnionych, ulżyj chorym i spraw, aby wszyscy doznali możnej opieki Twojej i najwyższego dawcy wszelkiego dobra. Amen.</p>
<p><em><strong>Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…</strong></em><br />
<em><strong>Módl się za nami św. Mikołaju,</strong></em><br />
<em><strong>Abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych.</strong></em></p>
<p><em>Módlmy się:</em><span>&nbsp;</span>Boże, który błogosławionego Mikołaja, chwalebnego wyznawcę i Biskupa Twojego niezliczonymi cudami wsławiłeś i codziennie Go niemi wsławiać nie przestajesz, daj nam, prosimy, ażebyśmy przez zasługi i modlitwy Jego od ognia piekielnego i od wszelkich niebezpieczeństw byli wybawieni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1262</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-przed-uroczystoscia-niepokalanego-poczecia-najswietszej-maryi-panny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2019 21:14:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1261</guid>

					<description><![CDATA[R. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości. V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie. R. I odnowisz oblicze ziemi. Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title"><em>(29 XI – 7 XII)</em></p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><strong>Części stałe na każdy dzień:<br />
</strong><br />
R. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.<br />
V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.<br />
R. I odnowisz oblicze ziemi.</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p><strong>Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego.<br />
</strong><br />
R. Amen.</p>
<p>O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Maryjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski… (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!</p>
<p>9 Zdrowaś Maryjo… i 1 Chwała Ojcu…</p>
<p>(modlitwa „O Maryjo…” dla danego dnia)</p>
<p>Po modlitwie do dnia przywiązanej odmawia się Litanię do Najśw. Maryi Panny albo Hymn następujący:</p>
<p>HYMN</p>
<p>V. Cała piękna jesteś Maryjo.<br />
R. Cała piękna jesteś Maryjo.<br />
R. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.<br />
V. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.<br />
V. Tyś chwałą Jeruzalem.<br />
R. Tyś weselem Izraela.<br />
V. Tyś chlubą ludu naszego.<br />
R. Tyś Orędowniczką grzeszników.<br />
V. O Maryjo!<br />
R. O Maryjo!<br />
V. Panno najroztropniejsza.<br />
R. Matko najlitościwsza.<br />
V. Módl się za nami!<br />
R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!</p>
<p>Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:<br />
V. W Poczęciu Swoim, Panno, Niepokalanaś była.<br />
R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p><strong>Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego.<br />
R. Amen<br />
</strong><br />
O Maryjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. (3 razy)</p>
<p>POSTANOWIENIE.<br />
(inne dla każdego dnia)</p>
<p>Pozdrowienie Matki Najświętszej (Salve Regina)<br />
Witaj Królowo, matko litości, żywocie, słodkości i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnani synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Racz przeto, orędowniczko nasza, zwrócić swe miłosierne oczy ku nam; a Jezusa błogosławiony owoc żywota swojego, pokaż nam po tem wygnaniu. O łaskawa, o dobrotliwa, o słodka Panno Maryjo!</p>
<p>MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA.<br />
<strong><br />
Do Ciebie, o święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twej błagamy opieki. Prosimy Cię przez tę miłość, która Cię z niepokalaną Dziewicą i Bogarodzicą łączyła, i przez ojcowską swą troskliwość, którąś Dziecię, Jezus otaczał, pokornie błagamy, abyś na dziedzictwo, które Jezus Chrystus krwią swą najświętszą odkupił, łaskawie wejrzał i dopomógł nam w naszych potrzebach swą potęgą i przyczyną.</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Strzeż, troskliwy stróżu najświętszej Rodziny, wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas, najdroższy opiekunie, wszelki jad błędu i zepsucia; przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską, najdzielniejszy nasz obrońco. w tej walce z mocami ciemności; a jakoś niegdyś ocalił Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęsk wszelakich. Otocz każdego z nas nieustającą opieką, abyśmy według Twego wzoru i pomocą Twą wsparci, mogli żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w niebie. Amen.</strong></p>
<p>***</p>
<p><strong>Dzień I&nbsp;&nbsp; (29 listopada)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:</strong></p>
<p><strong></strong><strong></strong>O Maryjo, Panno Niepokalana! Upadam do najświętszych nóg Twoich i wielce się z Tobą weselę, żeś na Matkę Słowa przedwiecznego przedwiecznie obrana i od grzechu pierworodnego zachowana. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami ubogaciła Cię w Poczęciu Twojem, a Ciebie najpokorniej błagam, byś mi wyjednała łaskę zwyciężenia w sobie nieszczęsnych skutków grzechu pierworodnego; spraw, proszę, bym zawsze je przemógł, a nigdy Boga mego kochać nie przestał. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
Odmówię co dzień 3 Zdrowaś Maryjo ku czci Matki Najświętszej na uproszenie sobie Jej przemożnej opieki i pomocy w pracy nad sobą.</p>
<p><strong>Dzień II&nbsp; (30 listopada)<br />
</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
O Maryjo, Niepokalana Liljo czystości! Raduję się z Tobą, że od pierwszej chwili poczęcia Swojego byłaś pełna łaski a nadto obdarzona zupełnem używaniem rozumu. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Ci tak wzniosłych udzieliła darów; a widząc się tak ubogą w łaskę, przed Tobą cała się zawstydzam. Lecz Ty, co tak obfitą łaską niebieską byłaś napełniona, racz ją łaskawie duszy mej wyprosić i przypuść mię do uczestnictwa w skarbach Niepokalanego Poczęcia Swego. R. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.<br />
</strong>Będę się starać przystępować do spowiedzi św. i przyjmować Komunię św. przynajmniej w ważniejsze święta Najświętszej Maryi Panny, owszem jak najczęściej.</p>
<p><strong>Dzień III&nbsp;&nbsp; (1 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
O Maryjo, Duchowna Różo czystości! Weselę się z Tobą, że w Swem Niepokalanem Poczęciu zwyciężyłaś chwalebnie węża piekielnego i żeś bez zmazy grzechu pierworodnego poczęta. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że takim Cię przywilejem obdarzyć raczyła; a błagam Cię, byś mi wyjednała moc potrzebną do zwalczania wszelkich poduszczeń szatańskich, bym żadnym grzechem duszy mej nie skalała. Zawsze mię wspieraj i spraw, bym pod Twą opieką zawsze zwyciężała nieprzyjaciół wiecznego zbawienia. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.<br />
</strong>W czasie pokus będę się uciekać do Matki Najświętszej z prośbą o ratunek, powtarzając przynajmniej w myśli: Maryjo, ratuj mię! Pomnij żem dzieckiem Twojem, żeś Matką moją. Nie dozwól, abym się oddalił od Jezusa!</p>
<p><strong>Dzień IV&nbsp; (2 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:</strong></p>
<p><strong></strong><strong></strong>O Maryjo, Zwierciadło czystości, Dziewico Niepokalana! Cieszę się najbardziej, widząc, że od chwili poczęcia Twego wlane są w Ciebie cnoty najwznioślejsze i najdoskonalsze, a zarazem wszystkie dary Ducha Świętego. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami Ciebie wzbogaciła; a błagam Cię, o Matko łaskawa, byś mi wyjednała łaskę pełnienia cnót wszystkich, i uczyniła mię godną przyjęcia łask i darów Ducha Świętego. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
Zabierając się do wykonania obowiązku czy pracy a nawet przed rozrywką westchnę do Matki Najświętszej i ofiaruję Jej tę czynność, a przez Jej ręce Panu Jezusowi na chwałę, aby w ten sposób wszystko uświęcić.</p>
<p><strong>Dzień V&nbsp; (3 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
Maryjo, Księżycu Czystością świecący! O, jakże raduję się z Tobą, że tajemnica Niepokalanego Poczęcia Twego stała się Początkiem zbawienia całego rodu ludzkiego i weselem całego świata. Dziękuje i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że tak wywyższyła osobę Twoją i taką Cię przyodziała chwałą; a błagam Cię, byś mi wyjednała łaskę korzystania z męki i śmierci Jezusa Twojego; niech mi nie będzie bez pożytku Krew Jego za mnie na krzyżu wylana, lecz niech żyję świątobliwie i niechaj się zbawię. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
W moich modlitwach często będę pamiętać o grzesznikach i polecała ich miłosierdziu Maryi, błagając, by wyprosić im łaskę nawrócenia, bo i za nich Pan Jezus cierpiał i umarł na krzyżu.</p>
<p><strong>Dzień VI&nbsp; (4 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
O Maryjo, Gwiazdo czystością najjaśniejsza! Weselę się z Tobą, że Niepokalane Poczęcie Twoje sprawiło radość największą aniołom wszystkim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Cię tak pięknym ozdobiła przywilejem; niechże i ja się stanę uczestnikiem tej radości w niebie, bym mogła, wraz z aniołami, chwalić Cię i błogosławić na wieki. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
Będę często zastanawiać się nad tem pytaniem: Czy żyjąc tak jak obecnie, zdążam do Boga i do nieba, czy może się oddalam? A przecież mam zdążać do nieba!</p>
<p><strong>Dzień VII&nbsp; (5 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
O Jutrzenko, Źródło czystości Maryjo Niepokalana! Weselę się z Tobą i podziwiam, że w samejże chwili poczęcia Swego byłaś utwierdzona w łasce tak, że już nie mogłaś grzeszyć. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Ciebie jedyną tym szczególnym odznaczyła przywilejem. A Ty, o Panno Święta, uproś mi najzupełniejszy i ciągły wstręt do grzechu jako do największego złego; i niech raczej umrę, aniżeli zgrzeszę. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
Będę się strzec każdego grzechu a zwłaszcza tych, które częściej i łatwiej popełniam. Cierpienia zaś, boleści i przeciwności ofiaruję Bogu w zjednoczeniu z cierpieniami Jezusa i Maryi, jako pokutę za dotychczasowe grzechy swoje.</p>
<p><strong>Dzień VIII&nbsp; (6 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:</strong></p>
<p><strong></strong><strong></strong>O Słońce bez skazy, Maryjo Panno! Cieszę się i raduję z Tobą, że w poczęciu Twojem Bóg Ci dał łaskę większą i obfitszą, aniżeli wszystkim razem aniołom i świętym Swoim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej i podziwiam Jej hojność niewymowną, że Ciebie takim przywilejem obdarzyć raczyła. Ach, dajże mi, bym łasce Bożej zawsze odpowiadała, a nigdy już jej nie marnowała; zmień serce moje i spraw, bym się od tej chwili szczerze poprawiła! Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.<br />
</strong>Będę się starać, aby nigdy nie stracić z duszy łaski Bożej. Gdybym jednak kiedy popadł w grzech ciężki, jak najprędzej pozbędę się go przez żal doskonały i szczerą Spowiedź Świętą.</p>
<p><strong>Dzień IX&nbsp; (7 grudnia)</strong></p>
<p><strong>MODLITWA DNIA:<br />
</strong><br />
O Żywe Światło Świętości i Wzorze czystości, Niepokalana Panno i Matko, Maryjo! Ty w chwili poczęcia swego oddałaś cześć najgłębszą Bogu i dziękowałaś Mu, że przez Ciebie zdjęte jest przekleństwo z synów Adamowych, a przyszło na nie najzupełniejsze błogosławieństwo. Sprawże, by to błogosławieństwo zapaliło w sercu mojem ogień miłości Bożej; wzmagając w niem ten ogień święty, bym stale miłowała Boga mojego i bym Go wiecznie posiadała w niebiesiech; gdziebym mogła goręcej Mu dziękować za najosobliwsze przywileje Twoje i cieszyć się widzeniem Ciebie w tej szczególnej chwale, którą Cię uwieńczył. Amen.</p>
<p><strong>POSTANOWIENIE.</strong><br />
Mam być czcicielem Maryi, gdyż wytrwanie w nabożeństwie do Niepokalanej Matki jest najlepszą rękojmią wytrwania w dobru aż do śmierci, od którego zależy wieczność. Dziś obiorę jakąś stałą praktykę pobożności ku czci Najśw. Maryi Panny, jeśli dotąd tego nie uczyniłem.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1261</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Świętego Judy Tadeusza</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-swietego-judy-tadeusza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 05:00:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1301</guid>

					<description><![CDATA[/19 – 27 X/ DZIEŃ PIERWSZY  Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością. Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną. Z głębi mej duszy pragnę znaleźć]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/19 – 27 X/</p>
</header>
<div class="entry-content"><center><b>DZIEŃ PIERWSZY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.</p>
<p>Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną. Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.</p>
<p>Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ DRUGI</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;O św. Judo Tadeuszu – zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa – poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.</p>
<p>W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.</p>
<p>Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich – a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego – świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ TRZECI</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Św. Judo Tadeuszu – chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.</p>
<p>Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ CZWARTY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;O św. Judo Tadeuszu – skoro już znasz moje potrzeby i pragnienia mej duszy, daj mi dość siły i wzmagaj moją wolę, ażebym przykładnym rytmem życia jak najrzetelniej spełniał moje codzienne obowiązki, a jednocześnie i misję szerzenia chwały Bożej wskazaną nam przez Chrystusa, idąc drogą prowadzącą przez miłość i moralność chrześcijańską do prawdziwego szczęścia człowieczego w naszym życiu doczesnym i do zbawienia duszy.</p>
<p>Wszak Chrystus Pan głosił, że szczęście ludzkości na ziemi tkwi w wiecznej i największej prawdzie jaką jest Miłość Bliźniego.</p>
<p>Niechajże ten najwznioślejszy pierwiastek nauki Chrystusowej opromieni życie moje i tych, którzy ze mną współżyją, pracują i idą przez życie pod sztandarem Jezusa Chrystusa.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ PIĄTY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Św. Judo Tadeuszu, przez pamięć Męki i Śmierci Chrystusa Pana, przez trwogę i ból, które przeszywały serce Twoje, uproś mi u Boga łaskę mężnego dźwigania krzyża, jaki opatrzność Boża na mnie wkłada. Niech go przyjmę z rąk Bożych, jeśli nie z radością, jak Ty i święci to czynili, to przynajmniej z cichym poddaniem się woli Bożej, w duchu ofiary za grzechy swoje.</p>
<p>O św. Apostole, świadku życia i śmierci Jezusa Chrystusa, przywodzę Ci na pamięć ową słodycz, którą serce Twoje odczuwało kiedy Chrystus, Twój Mistrz ukochany, uczył Ciebie i innych apostołów św. modlitwy „Ojcze nasz”.</p>
<p>Proszę Cię, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym Boskiemu Twemu nauczycielowi zawsze w jak największej stałości służył, aż do końca życia mego. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ SZÓSTY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Dziękuję Ci, o św. Judo Tadeuszu, kochany mój chwalebny Apostole, żeś wzmocnił moją siłę woli, która pozwala mi z otuchą patrzyć w przyszłość moją.</p>
<p>Dziękuję Ci z całego serca, że oddalasz ode mnie obawę przed pogorszeniem się moich warunków życia, że niweczysz we mnie i tę męczącą siłę trwogi przed nowymi troskami, które mnie tak gnębiły.</p>
<p>Utrwalaj o św. Judo Tadeuszu tę otuchę w mym sercu i wzmagaj we mnie pogodę ducha, która niechaj mi będzie upragnioną łaską daru miłości Chrystusowej.</p>
<p>Spraw, ażebym z tego daru czerpał dalsze siły i moc w każdej potrzebie mego życia. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ SIÓDMY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;O św. Judo! Po dniach wstrząsającego smutki, doznałeś niewymownej radości, gdyś znowu ujrzał swego ukochanego Mistrza, który dnia trzeciego po swej śmierci powstał z grobu, by ukazać się swym uczniom-apostołom. Uproś u Boga łaskę odrodzenia się we mnie dobrych pierwiastków, bym był godzien miłosierdzia Chrystusa. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ ÓSMY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;O św. Judo, któryś w swej apostolskiej pracy uczył, że światem rządzi Wszechmoc Boża, że jest to wiecznie panująca siła, która wszystko przenika i ożywia – i na tej sile zbudowano Kościół Katolicki, spraw mój Orędowniku, ażebym w chwilach moich utrapień i trosk dążył w jego podwoje i u stóp Chrystusa znalazł ukojenie. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
<p><center><b>DZIEŃ DZIEWIĄTY</b></center>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;O św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole – niechaj będzie na wieki błogosławione imię Twoje, niech rosną zastępy Twych czcicieli, do których i ja jeden z najgorliwszych, aż do oddania ducha mojego, należeć będę, albowiem serce moje i dusza i każde włókno ciała mego odczuwa zbawczą prawdę głoszoną od wieków, że kto wyciąga do Ciebie ręce i serdecznie w największej wierze prosi Cię o ratunek i pomoc – temu Ty swego orędownictwa nie odmawiasz.</p>
<p>Czcić Cię będę i głosić chwałę Twego Imienia, albowiem płynie ku mnie, dzięki Twemu wstawiennictwu, błogosławieństwo Boże. Amen.</p>
<p><b>Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…</b></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1301</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do Matki Bożej Różańcowej</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-matki-bozej-rozancowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 01:21:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1300</guid>

					<description><![CDATA[/28 IX – 6 X/ Dzień pierwszy – 28 września W intencji Kościoła i jego apostolskiej misji Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/28 IX – 6 X/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p><b><strong>Dzień pierwszy – 28 września</strong></b></p>
<p>W intencji Kościoła i jego apostolskiej misji</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień drugi – 29 września</strong></b></p>
<p>O otwartość ludzi na łaskę wiary</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień trzeci – 30 września</strong></b></p>
<p>O wytrwałość w cnotach dla wierzących w Jezusa</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień czwarty – 1 października</strong></b></p>
<p>O łaskę pokoju dla ludzkich serc i świata</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień piąty – 2 października</strong></b></p>
<p>O sprawiedliwość społeczną i pojednanie</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień szósty – 3 października</strong></b></p>
<p>W intencji chorych, cierpiących i bezrobotnych</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień siódmy – 4 października</strong></b></p>
<p>O miłość w rodzinach i między narodami</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień ósmy – 5 października</strong></b></p>
<p>O nawrócenie grzeszników</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
<p><b><strong>Dzień dziewiąty – 6 października</strong></b></p>
<p>O zaniechanie przemocy i prześladowań</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…</p>
<p>Módlmy się:</p>
<p>Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1300</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowenna do św. Stanisława Kostki</title>
		<link>https://catholicleaguepolonia.org/pl/nowenna-do-sw-stanislawa-kostki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Catholic League]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Sep 2019 05:00:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://catholicleaguepolonia.org/?p=1303</guid>

					<description><![CDATA[/9 IX – 17 IX/ DZIEŃ PIERWSZY „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (Wj 20,3; Pwt 5,7) Rozważanie: Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną, abyś był wolnym człowiekiem. Abyś nie utracił tego największego daru i nie uwikłał się w rozmaite zniewolenia. Z tego przykazania wyrastają inne. Zostały one]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header class="entry-header">
<p class="entry-title">/9 IX – 17 IX/</p>
</header>
<div class="entry-content">
<p>DZIEŃ PIERWSZY<br />
„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (Wj 20,3; Pwt 5,7)</p>
<p>Rozważanie:<br />
Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną, abyś był wolnym człowiekiem. Abyś nie utracił tego największego daru i nie uwikłał się w rozmaite zniewolenia.<br />
Z tego przykazania wyrastają inne. Zostały one wypisane na kamiennych tablicach i w twoim sercu. To pierwsze prawo-ostrzeżenie jest wynikiem Bożej dobroci i troski, byś strzegł twego prawdziwego dobra. Jeśli zburzysz to prawo, zaszkodzisz sobie, zburzysz ład życia i wszelką wspólnotę, poczynając od rodziny, poprzez naród i społeczeństwa.<br />
Bóg prawdziwy, jeśli będzie miał pierwszeństwo w twoim życiu, da ci przeogromną moc, abyś dojrzewał, rozwijał się, mógł być odpowiedzialny i wierny, rozumieć siebie i wytrwać w swym powołaniu chłopaka czy dziewczyny, a potem mężczyzny czy kobiety.<br />
Ten Boży skarb przechowujesz jednak w glinianym, kruchym naczyniu, jak określił to św. Paweł. Szatan, skoro kusił Chrystusa, tak samo będzie i ciebie wielokrotnie doświadczał na górze kuszenia. W miejsce Boga będzie ci proponował bogactwa tego świata, przyjemności, rozkosze zmysłów i uczuć oraz władzę wmawiając, że potrafisz sam rozstrzygać o dobru i złu, jak też kierować i rządzić wszystkim. Oby starczyło ci sił jak Chrystusowi, aby za każdym razem powiedzieć: Nie będę miał bogów cudzych przed Tobą, ale Bogu samemu służyć będę!<br />
Nie pozwól rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą Prawdę i Boże Prawo. Nie pozwól rozbić i zniszczyć tego porządku moralnego, którego strzeże twoje sumienie. A jeśli to naczynie popękało, obyś szybko je posklejał.</p>
<p>Modlitwa<br />
Święty Stanisławie! I Ty miałeś swoje „góry kuszenia”. Mogłeś wybrać życie beztroskie wiedeńskiego studenta, posiadając pieniądze i służących. Mogłeś wybrać karierę, władzę, zaszczyty. Zrezygnowałeś z tego wszystkiego, aby w ubóstwie i pokorze służyć samemu Bogu. Uproś mi siłę i mądrość, bym nie szukał szczęścia i wolności poza Bogiem i nie zmarnował mojej młodości. Bym nie stracił ufności wobec Boga, który niczego nie chce mi odebrać. Pragnie obdarzyć jedynie tym wszystkim, co prowadzi ku wartościom najwyższym i zaspokaja wszelkie moje najgłębsze tęsknoty. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Jakim naprawdę naczyniem jestem? Jakie zawartości w nim przechowuję? Z czego muszę je oczyścić, a o co wzbogacić? Jakie pęknięcia mam szybko naprawić? Czy starcza mi odwagi w oczyszczaniu mych pragnień i celów, by czynić to, co się Bogu podoba? A może Bóg jest tylko dodatkiem do doczesności, która stała się mym pierwszoplanowym bożkiem?</p>
<p>Przesłania<br />
Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań (…) będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj… (2 Tm 4,3-4).<br />
Do wyższych rzeczy jestem stworzony (św. Stanisław Kostka).<br />
Wyciągam ręce do Ciebie; moja dusza pragnie Ciebie jak zeschła ziemia (Ps 143,6).<br />
Panie, do kogóż pójdziemy, Ty masz słowa życia wiecznego (J 6,68).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ DRUGI<br />
„Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno” (Wj 20,7; Pwt 5,11)</p>
<p>Rozważanie<br />
Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca (Mt 7,21).<br />
Nie możesz być chrześcijaninem tylko z nazwy i powoływać się jedynie na swoją przynależność do Chrystusa. Nie możesz się podpierać Jego imieniem. To za mało. Właściwie to nic nie znaczy. Zapamiętaj! Być chrześcijaninem, to nie przyjąć nazwę, lecz pełnić wolę Ojca, który jest w niebie.<br />
Idąc jeszcze głębiej, odkryjesz, że to przykazanie jest pozytywnym wezwaniem. Masz żyć tak, aby twoje światło świeciło przed ludźmi i aby widzieli twoje dobre czyny i chwalili Ojca, który jest w niebie (por. Mt 5,16). To nie o nazwy czy hasła chodzi. One nie mają znaczenia. Ty masz swój dom budować na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale byl utwierdzony (Mt 7,25).<br />
Tą skałą nie jest tylko Boże słowo, dekalog czy osiem błogosławieństw. To przede wszystkim sam Chrystus! Buduj na Nim, a nie roztrzaskasz swojego życia. Buduj na Krzyżu. To na Nim zgładził On moje i twoje grzechy. Ale On potrzebuje również tego, abyś ty przez krzyż wyrzeczeń, wymagań, pracy i wysiłku stawał się zdrowym ziarnem pszenicznym. Byś brał czynny udział w procesie zbawienia siebie samego.<br />
Jak widzisz, nie o nazwy chodzi…</p>
<p>Modlitwa<br />
Święty Stanisławie! Tyle dzisiaj dróg i tylu proroków. I wszyscy oni obiecują szczęście. Jak nie pogubić się w wyborach, jak odróżnić zło przebrane w kolorowe iluzje, od dobra, które na początku wydaje się szorstkie, wymagające i odległe. Też żyłeś w czasach zamętu. Jednak zwyciężyłeś. Pomóż teraz i mnie. Uproś mi u Boga łaskę rozpoznawania Jego woli, bym jej nie mieszał z własną wolą, wolą tego świata czy wolą szatana, bym doszedł kiedyś do takiej dojrzałości ducha, by mówić za św. Pawłem: Dla mnie żyć, to Chrystus. Święty Stanisławie, proszę Cię o pomoc. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Jak często sięgam po Pismo św., aby poznawać wolę Bożą? Może najwyższy czas zrobić w tej kwestii jasne postanowienie? Jakie treści kształtują moje poglądy i moją wiedzę? Czy umiem ze świata mediów wybierać jedynie to, co czyni mnie mądrym i dojrzałym? Jak wygląda moje życie sakramentalne? Ile wspólnego z Bożą wolą mają treści wypełniające moje codzienne życie? Czy starcza mi odwagi do przyznawania się do Chrystusa i obrony wartości chrześcijańskich, gdy są one ośmieszane lub wypaczane?</p>
<p>Przesłania<br />
Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? (Rz 8,35/<br />
Daj mi poznać drogi Twoje, Panie, i naucz mnie Twoich ścieżek (Ps 25,4/<br />
On jedynie skałą i zbawieniem moim,<br />
On jest twierdzą moją, więc się nie zachwieję (Ps 62, 7).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ TRZECI<br />
„Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” (Wj 8-11; Pwt 5,12-15)</p>
<p>Rozważanie<br />
Bóg jest Miłością! Dlatego postanowił ratować człowieka przed potępieniem i wprowadzić go na drogę zbawienia. Bóg w Osobie Syna zapłacił za tę miłość dramatyczną cenę doświadczenia zdrady, niezrozumienia, męki i śmierci. Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16).<br />
Niedziela więc, jako dzień Jego Zmartwychwstania, jest szczególnym świętowaniem przy ołtarzu. Jest czerpaniem z tej niepojętej miłości. On, Syn Boży, tak ciebie umiłował, że swoje życie za ciebie oddał. Dlaczego? Czym na to ty i ja zasłużyliśmy? Jak niepojęta jest Jego miłość i bezinteresowna. Wierna i nie lękająca się upokorzeń, bólu i samotności. Nie ma przecież większej miłości, jak oddać życie swoje za innych. To nie tanie emocje i zmysłowość, które podsycają ten świat.<br />
Niedziela jest dniem zachwytu. Jest centrum życia chrześcijan. Jeśli nie, to niewiele rozumiesz ze swego chrześcijaństwa.</p>
<p>Modlitwa<br />
Święty Stanisławie! W każdej Eucharystii dokonuje się Chrystusowa prośba do Ojca, by wybaczył nam grzechy i słabości ze względu na Jego Mękę i Krzyż. A ja mam setki powodów, by lekceważyć Mszę św. Tyle błahych rzeczy, rozrywek, spotkań, wypraw powoduje, że nie ma mnie w kościele. Jak bardzo jestem powierzchowny, szukający doznań, przygód, przyjemności. Wydaje mi się, że drugi człowiek wypełni moje tęsknoty. Jestem jak statek na mieliźnie. Pomóż mi wypłynąć na głębię, bym jak najszybciej mógł zachwycić się prawdą, iż jedynie Bóg do końca mnie umiłował i że od Niego nigdy nie doznam zawodu. Tej prawdy uczy każda Msza św. Pozwól mi ją coraz bardziej rozumieć i do niej tęsknić. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
To przykazanie strzeże mojej więzi z Bogiem. Jak często jestem na Mszy św.? Z jakich powodów ją zaniedbuję? Czy umiem ją przeżywać? Czy ją rozumiem? Czy jest ona dla mnie dziękczynieniem za dobra, których Bóg mi udziela? Czy słyszę tę modlitwę Jezusową płynącą z krzyża samotności, bólu i upokorzenia, pełną miłości i zatroskania o mnie? Czy nudzę się na Mszy św., bo nie angażuje moich żywiołowych emocji?</p>
<p>Przesłania<br />
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28)<br />
Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Jaw nim (J 6,577<br />
Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki (J 6,51)<br />
Dlaczego mnie grzesznika tak hojnie obdarzasz? Uwielbiam Twoją dobroć. O Panie, jestem głodny i spragniony. Wzbudź we mnie tęsknotę do czerpania ze źródła Twojej miłości.</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ CZWARTY<br />
„Czcij ojca swego i matkę swoją” (Wj 20,12; Pwt 5,16)</p>
<p>Rozważanie<br />
Bóg zobowiązuje do czci wobec rodziców, aby zabezpieczyć podstawowe dobro ludzkiej wspólnoty – rodzinę. Poza rodziną nie ma innej wspólnoty, w której byłyby tak silne więzy, jak również silne zobowiązania. Dlatego lekceważenie tych więzi jest zawsze bardzo bolesne dla człowieka.<br />
Słowa: Czcij ojca twego i matkę z taką samą siłą odnoszą się do dziecka, jak i do rodziców. Nie wystarczy być rodzicem biologicznym. Trzeba stawać się godnym imienia ojca, godną imienia matki! Rodzice też muszą pamiętać, aby prawdziwie zasługiwać na cześć swych dzieci.<br />
Odrzucić dziecko – to przekreślić swoje powołanie do rodzicielstwa, czyli zubożyć siebie. Zaniedbać wychowanie – to nie rozwijać swych naturalnych wartości stawania się matką i ojcem.<br />
Aby dziecko mogło czcić swych rodziców, musi być przyjmowane jako dar Boży, a nie konieczność. Czasem jest to dar trudny, ale bezcenny. Jeśli dziecko jest uważane za ciężar lub dodatek życiowy, to znaczy, że miłość się nie liczy, a świat zamieni się w koszmar. Ważny jest też stosunek do dziecka poczętego. Nawet jeśli pojawiło się „nieoczekiwanie”, nigdy nie jest intruzem ani agresorem. Jest osobą ludzką i ma prawo do szacunku i miłości swoich rodziców. Podstawą miłości do dziecka jest autentyczna miłość pomiędzy małżonkami, a ta wywodzi się z głębokiego oparcia jej w Bogu.<br />
Ale też odrzucić ojca i matkę – to ulec złudzeniu, że inne więzy są silniejsze i dopełnią ludzkie tęsknoty. To zubożyć uczucia i skazać się na niedojrzałość psychiczną i emocjonalną.</p>
<p>Modlitwa<br />
Św. Stanisławie Kostko! Ty wiesz, jak wielkie jest dziś zagrożenie trwałości i dobra rodziny. Różnorakie siły chcą ten fundament ładu społecznego zniszczyć. Jak bezgranicznie samotny będzie człowiek bez oparcia o miłość swoich rodziców! Będzie jak statek, który zawija do przypadkowych portów miotany chwilowym złudzeniem trwałego zakotwiczenia. Nie może złe drzewo wydać dobrych owoców. Pozwól nam w tym szaleństwie niszczenia miłości odpowiedzialnej i ofiarnej ocalić rodzinę. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Czy masz świadomość swych przywilejów i obowiązków wynikających z przynależności do rodziny? Czy nie jest ona hotelem, w którym wzajemnie świadczycie sobie usługi? Czy nie walczycie w niej o uprzywilejowane pozycje? Czy umiesz docenić trud pozostałych członków rodziny? Jesteś cierpliwy i wyrozumiały? Ile jest w tobie dla nich taktu, czułych gestów, dobrych słów? Czy umiesz z nimi rozmawiać o swych emocjach, oczekiwaniach.. .1 nie mów, że to tylko z ich powodu. Problem jest także w tobie…</p>
<p>Przesłania<br />
Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe (Ef 6,1).<br />
Ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie (Ef 6,4).<br />
Nie pytaj, co rodzina może dać tobie. Zastanawiaj się, co ty możesz dać swojej rodzinie.</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ PIĄTY<br />
„Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)</p>
<p>Rozważanie<br />
Jest to zakaz stanowczy i absolutny. Daje każdemu człowiekowi prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Prawo to w sposób szczególny broni ludzi niewinnych i bezbronnych. Musisz wszystko czynić, aby to prawo było przestrzegane, aby żaden człowiek nie stał się ofiarą agresji na jego życie lub zdrowie. Aby nie był dręczony, torturowany, zabijany, wykorzystywany do eksperymentów czy sprzedawany do handlu organami.<br />
Nasza historia, również i ta najbliższa, jest obarczona śmiercią milionów niewinnych ludzi. Korzeniem tych zbrodni jest chęć przywłaszczenia przez człowieka Bożej władzy nad życiem i śmiercią bliźniego. W miejsce Boga człowiek sam chce stanowić, co dobre, a co złe.<br />
Do cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa przyłączmy wielki cmentarz nienarodzonych, broniących się przed zagrożeniem w łonach swych matek.<br />
Nie zabijaj! To przykazanie wzywa cię również do pozytywnych postaw. Chroń zdrowie i szanuj godność ludzką każdego człowieka. On jest bowiem darem Boga. Wiele można zrujnować w ludzkich sumieniach, obyczajach, opinii zbiorowej, w środkach przekazu. Jeśli człowiek zabija począwszy od nienarodzonych, skończywszy na starych i chorych, nie jest zdolny kochać i poszerza pustynię braku miłości.</p>
<p>Modlitwa<br />
Tak łatwo zabić w sobie i w innych wiarę w dobro, sens, prawdę – przez zaprzeczanie im słowem lub postawą. Tak łatwo obudzić cynizm lub wyzwolić demony okrucieństwa. Tak łatwo stworzyć systemy zabijania i tłumienia ducha redukując potrzeby człowieka do chleba i igrzysk. Tak łatwo wywrócić system wartości, w którym prawo siły, władzy i pieniądza pochłonie ludzką moralność. Zostaną krwawe jatki nienarodzonych, dobijanych w imię litości i eliminowanych, bo stanęli na mojej drodze. Św. Stanisławie chroń nas przed barbarzyństwem neopogaństwa i pomóż przywrócić cnotę miłości i szacunku wobec życia każdej ludzkiej istoty. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Kim jest dla ciebie drugi człowiek? Konkurentem, zagrożeniem, przeszkodą, szansą… Kto jest twoim bliźnim? Czy umiesz przebaczać? Tobie też tyle przebaczono. Czy obce są ci uczucia lekceważenia innych, pogardy, złośliwości, gniewu? Jaki jest twój stosunek do aborcji, eutanazji, eksperymentów embrionalnych? Czy respektujesz etykę chrześcijańską we wszystkich jej aspektach?</p>
<p>Przesłania<br />
Będziesz milowa! swego bliźniego jak siebie samego (Mt 22,39).<br />
Uchroń mnie od nienawiści i pogardy Panie!<br />
Już was nie nazywam sługami, ale nazwałem was przyjaciółmi (J 15,15).<br />
Miłujcie nieprzyjaciół waszych (Łk 6,35).<br />
Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. (Łk 6,45).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała …</p>
<p>DZIEŃ SZÓSTY<br />
„Nie cudzołóż” (Wj 20,14; Pwt 5,18)</p>
<p>Rozważanie<br />
Ten, który uczy: Nie cudzołóż, jest jednocześnie Dobrym Pasterzem. Sam jest Miłością, stąd na swój wzór chce ludzką miłość uczynić piękną, trwałą, wierną, nierozerwalną. Prawdziwa miłość nie jest mglistym marzeniem ani ślepą namiętnością. Dojrzała miłość nie redukuje człowieka do przedmiotu, którego się używa, bo w danej chwili dostarcza mi przyjemności i zaspokaja moje pożądanie. Piękno miłości polega na tym, że jest wymagająca i nakierowana na dobro. Jezus ustanowił sakrament małżeństwa po to, aby Jego w nim obecność była siłą i światłem małżonków. Aby przezwyciężali słabości i pokusy. Aby nie dali się uwieść żadnej modzie.<br />
Cudzołóstwo i rozwiązłość stają się normą w imię rzekomej wolnej miłości. Zaś głos sumienia jest nieustannie zagłuszany przez proroków nowoczesności pozostających na usługach Złego.<br />
Tylko współpracując z Bogiem, możemy wytrwać w miłości i zbudować trwały dom. Dla świata jesteś bowiem towarem, dla szatana przeciwnikiem, zaś dla Boga niepowtarzalnym dziełem, za które oddał życie. Nie wolno lękać się miłości, która stawia człowiekowi wymagania. Bez wymagań nie ma wzrostu. Trzeba więc nad sobą pracować. Trzeba być świadomym swoich uczynków, słów, myśli. Wspieraj nas w tym, Matko z Kany Galilejskiej, Matko Chrystusa i ty, św. Stanisławie Kostko.</p>
<p>Modlitwa<br />
Daj mi zrozumieć, że jeśli myślę tylko o ciele drugiej osoby, to znaczy, że jej nie kocham, tylko chcę się nią posłużyć. Wiem, że kochać to chcieć dobra dla innych. Jest to trudne zadanie wytrwać w czystości i wierności. Współczesny świat postawił seksualność na piedestale, łudząc nas, że uwolniona z wszelkich norm moralnych i prawnych, zaspokoi tęsknoty i zapewni szczęście. Uchroń nas, Św. Stanisławie Kostko, od rozwiązłości i wyproś laski do takiego kierowania swoją płodnością, aby było ono zgodne z Bożym zamysłem wobec nas. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Co się stało z przykazaniem Nie cudzołóż w naszych czasach? Czy masz poczucie, że twoje ciało jest świątynią Ducha św.l Czy i w jaki sposób troszczysz się o godność swojego ciała? Czy jesteś panem swojej seksualności? Jakie wartości kryje wypowiadane przez ciebie słowo – kocham – wyrażane wobec drugiej osoby? Czy twoja ocena pornografii, antykoncepcji i rozwiązłości seksualnej wynika z Bożego porządku ludzkiej płciowości, czy z subiektywnych odczuć i lansowanych wzorców pełnej swobody erotycznej?</p>
<p>Przesłania<br />
Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonale (Rz 12,2).<br />
Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała (Ga 5,16).<br />
Mężowie powinni miłować swoje żony, jak własne ciało (Ef 5,28; por. Koi 3,19).<br />
Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju (Rz 8,6).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ SIÓDMY<br />
„Nie kradnij” (Wj 20,15; Pwt 5,19)</p>
<p>Rozważanie<br />
To przykazanie strzeże ludzkiej własności. Ta prawda wpisana jest w sumienie człowieka. Człowiek potrzebuje rzeczy jako środków do życia. Dlatego otrzymał od Stwórcy władzę nad rzeczami i zdolność przetwarzania ich według swoich potrzeb. Mamy używać dóbr i wytwarzać nowe. Zarówno jednostka, jak i całe społeczeństwa mają prawo być zasobniejsze, aby żyć w sposób bardziej godny ludzkich istot. Jednak nie wolno ulegać pokusie, aby w tym rozwoju ekonomicznym czy posiadaniu osobistym iść na skróty, ulegając chciwości i niesprawiedliwości. Cóż bowiem za korzyść odniesie czlowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? (Mt 16,26).<br />
Nie kradnij! To nie znaczy – nie posiadaj! To nie znaczy – nie produkuj, nie wytwarzaj nowych dóbr. To oznacza – nie nadużywaj twej władzy nad własnością tak, aby inni przez to stawali się nędzarzami. Nie wolno ulec pokusie bogactwa z pominięciem sprawiedliwości społecznej, aby nie obciążać swojego sumienia krzykiem nędzarzy i głodujących. Musimy troszczyć się o najuboższych i najbardziej potrzebujących.</p>
<p>Modlitwa<br />
Św. Stanisławie Kostko! Za twoich lat pojęcie honor, uczciwość, prawo własności były takie oczywiste. Dziś pomieszano prawo posiadania z bezwzględnością w zdobywaniu dóbr tego świata – natychmiast i jak najwięcej, bez względu na środki, jakimi się posłużymy. Materia zdominowała ducha. Pomóż nam odzyskać zdrowy rozsądek i świadomość, że dobra materialne są tylko środkiem do celu.<br />
Wyproś łaskę zachowania równowagi pomiędzy troską i poświęcanym czasem dla pozyskiwania pieniędzy i dóbr doczesnych, a rozwojem intelektualnym, duchowym i religijnym. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Czy umiesz docenić pracę innych i szanować jej owoce? Chcesz brać udział w wyścigu szczurów o to, by mieć więcej niż inni? Zdobywasz po to, by się chełpić, wywyższać i na tym budować swoje poczucie wartości? Bliżej ci do chciwości czy rozrzutności? Umiesz brać, ale czy umiesz i dawać z tego, co posiadasz? Czy zazdrościsz innym tego, co posiadają? Czy podejrzewasz ich o nieuczciwość? Czy nie kombinujesz pod pozorem rekompensaty? Czy w sposób przejrzysty używasz pojęć, takich jak złodziej, kradzież, uczciwość..?</p>
<p>Przesłania<br />
Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają duszy twojej od ciebie, komu więc przypadnie to, coś przygotował (Lk 12,20).<br />
Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną (Mt 6,20).<br />
Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł (Mk 16,26).<br />
Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Niebieskiego (Mk 10,25).<br />
Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielenie pomocy bliźniemu (Mikołaj Gogol).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała…</p>
<p>DZIEŃ ÓSMY<br />
„Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu” (Wj 20,16; Pwt5,20)</p>
<p>Rozważanie<br />
W Wieczerniku Chrystus wypowiedział słowa: Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie (J 4.6). Poza Chrystusem nie ma innej drogi i nie ma innego pośrednika. Tylko Bóg jest pełną prawdą. Wszelka zaś prawda, do której dochodzi umysł ludzki, jest tylko cząstką i odblaskiem tej Prawdy, jaka jest w Bogu. Ponieważ Prawda Boża przerasta człowieka, stąd musi on być zakotwiczony w Bogu. Jestem stworzony na obraz Boży, więc jestem wezwany do życia w prawdzie i cale moje postępowanie mam poddać wymogom prawdy.<br />
Słowo ludzkie, które nie wynika z Bożej Prawdy może być spętane egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, a nawet nienawiścią i pogardą wobec innych. Dlatego musimy przywrócić cnotę prawdomówności. Zbyt często słowo jest kierowane do drugiego, by na niego wpływać, podporządkowywać go i wykorzystywać, wprowadzać w jego życie niepokój, niemoralność i nieład wewnętrzny. Trzeba przywrócić odwagę cnocie prawdomówności i wprowadzać ją w życie rodzin, środowisk i społeczeństw oraz do środków przekazu, ekonomii, kultury i polityki. Prawda jest dobrem dla człowieka i chroni relacje międzyludzkie. Każdy człowiek ma prawo do prawdy. Nie wolno manipulować drugim człowiekiem. Mowa wasza niech będzie: tak – tak, nie – nie. Mowa ludzka nie powinna też ranić poprzez obmowy, zniesławienia, oszczerstwa.</p>
<p>Modlitwa<br />
Ileż krzywdy dokonuje się z powodu pochopnych osądów, nieznajomości faktów i motywów, podejrzeń, zawiści, mściwości, kompleksów… Jeszcze większa krzywda dotyka tych, których niszczymy świadomie, wypaczając prawdę o nich i bezczeszcząc ich dobre imię. Pomóż mi, św. Stanisławie Kostko, być powściągliwym w ocenach drugiego człowieka. Pomóż mi raczej widzieć w nim dobro, niż zło. Uproś mi dar odróżniania prawdy od kłamstwa. Spraw, aby język mój nikogo nie ranił, bym służył drugim bez uprzedzeń, z odwagą, z szacunkiem i kulturą słowa. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Czy rozpowszechniasz plotki? Czy kłamiesz, aby zyskać czyjąś przychylność? Czy masz odwagę bronić ludzi krzywdzonych obmowami? Czy widzisz też dobre strony u swoich wrogów? Wobec kogo jesteś najbardziej krytyczny i dlaczego?<br />
Zanim Sokrates dopuścił kogoś do wypowiedzi, pytał: Czy przesiałeś to, co chcesz mi powiedzieć, przez trzy sita? (…) Pierwsze sito – to prawda. Czy jesteś pewny, że wszystko, co mi chcesz powiedzieć, jest zgodne z prawdą? Nie jesteś pewny. Skoro więc to, co chcesz mi powiedzieć, nie jest prawdziwe, to czy jest przynajmniej dobre? (drugie sito). I trzecie sito – czy to, co chcesz mi powiedzieć, jest konieczne? Jeśli więc to, co chcesz mi powiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, to nie obciążaj tym ani siebie, ani mnie (Sokrates).</p>
<p>Przesłania<br />
Jeżeli masz coś przeciwko bratu swemu, idź i upomnij go w cztery oczy (por. Mt 18,15).<br />
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? (Mt 7,3).<br />
Z każdego bezużytecznego slowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie slów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie slów twoich będziesz potępiony (Mt 12, 36-37).<br />
Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie (Mk 7,6).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała..</p>
<p>DZIEŃ DZIEWIĄTY<br />
„Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest” (Wj 20,17; Pwt 5,21)</p>
<p>Rozważanie<br />
Dzisiaj tylu ludzi odrzuca wewnętrzne przeżycia, ufając raczej zmysłom i instynktowi. Przykazanie: Nie pożądaj wzywa do czujności, bym nie dal się uwikłać tym siłom pożądania, które drzemią we mnie jako „zarzewie grzechu”. Nie mogę dać się opanować żądzy zaspokajania potrzeb cielesnych. Jeżeli będziecie żyli według dala, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy dala, będziecie żyli (Rz 8,13).<br />
Nie pozwólmy uwikłać się tej cywilizacji pożądania i użycia, która się panoszy, jest głośna, uwodzi mianem postępu. Jest to bowiem antycywilizacja i antykultura, która nie pozwala człowiekowi wzrastać duchowo. U początku wszystkiego jest Bóg, który zaszczepił w nas potrzebę Prawdy, Dobra i Piękna. To są wymiary kultury, która nie „zużywa” człowieka, ale zaspokaja jego tęsknoty. Nie ma przyszłości ani jednostka ludzka, ani społeczność, jeśli będzie się ją popychać do niczym nieograniczonych działań w dziedzinie zmysłów i życia seksualnego.<br />
Pożądanie jest tym, czym żyje ludzkie serce. Nie ma wtedy w nim miejsca na dobra wyższe, duchowe. Człowiek staje się poniekąd niewolnikiem posiadania i używania, nie bacząc nawet na własną godność, na bliźniego, na dobro społeczeństwa, na samego Boga. Jest to pożądanie zwodnicze.<br />
Pieniądz, bogactwo i różne wygody tego świata przemijają, a zatem nie mogą być naszym celem ostatecznym. Osoba ludzka jest ważniejsza niż rzeczy, a dusza jest ważniejsza niż ciało. Dlatego nigdy nikomu nie wolno dążyć do dóbr materialnych z pogwałceniem prawa moralnego i praw drugiego człowieka. Nie bogaćcie się kosztem drugiego. Nie zagubcie zwykłej ludzkiej wrażliwości na cudzą biedę. Nie ulegajcie też pokusie zazdrości. Przywracajcie blask pięknemu słowu uczciwość w słowie i czynie. Uczciwość jest źródłem wzajemnego zaufania, a w następstwie jest także źródłem pokoju społecznego i prawdziwego rozwoju.<br />
Nie osiągniemy szczęścia ani nawet zwyczajnej stabilizacji, nie licząc się z prawem Bożym. Dlatego całym sercem zaufajmy Bogu, że Jego przykazania są słuszne i że ich przestrzeganie zabezpiecza człowieka i przynosi mu radość i pokój już tu na ziemi.<br />
Wolność jest trudna. Trzeba się jej uczyć, ażeby nie stała się naszą niewolą ani też nie stawała się przyczyną zniewolenia innych. Pożądanie rzeczy i ludzi jest korzeniem egoizmu, a nawet zawiści i nienawiści wzajemnych.</p>
<p>Modlitwa<br />
Święty Stanisławie! Pozwól mi wypełnić moje serce dobrami duchowymi. Niech Bóg stanie się skałą, na której buduję gmach życia. Niech będzie tą drogocenną perłą, dla której wyzbywam się drobnych świecidełek. Wiem, że ilekroć słabnie moja więź z Bogiem, jestem skazany na potężne siły pożądania rzeczy i osób, które przecież i tak nie są w stanie wypełnić moich najgłębszych tęsknot. Nie dopuść do uwikłania się w świecie złudzeń, wciąż nowych doznań, przyjemności, które poszerzą tylko moją duchową pustkę, a przez nią cierpienie. Ucz mnie prawdziwej wolności. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.</p>
<p>Rachunek sumienia<br />
Jest naturalne, że rodzą się w nas pożądania. Wywołują one napięcia pomiędzy tym, co powinienem uczynić, a tym, do czego popychają emocje, namiętności, zmysły. Czy poddaję moje namiętności kontroli rozumu, czy też łatwo ulegam im? Jak często ostateczne zwycięstwo należy do norm moralnych i troski o zachowanie własnej godności? Co jest moim najpoważniejszym zniewoleniem? Do czego najczęściej lgnie moje serce i jakim sprawom poświęcam swój czas<br />
i zainteresowania? Czy stoją one na drodze do mojego duchowego wzrostu? Czy motto św. Stanisława Kostki Do wyższych rzeczy jestem stworzony, może być mottem również i mojego życia? Czy jestem przekonany o prawdzie, że tylko Chrystus może uczynić mnie wolnym?</p>
<p>Przesłania<br />
Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś oplywa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia (Łk 12,15).<br />
Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił cudzołóstwa (Mt 5,27).<br />
Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu (św. Augustyn).</p>
<p>Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu….</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1303</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
